Na polecenie prokuratora Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 8 osób, które usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej handlującej sterydami i narkotykami. Na wniosek prokuratora 5 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych. Zatrzymania miały miejsce na terenie Poznania i innych miejscowości na terenie woj. wielkopolskiego.
Usłyszeli zarzuty
Prokurator Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił 7 osobom zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej w tym trzem osobom zarzuty kierowania grupą. Ponadto zatrzymani usłyszeli zarzuty uczestnictwa w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych kwalifikowane z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, z art. 125 ust 2 ustawy Prawo farmaceutyczne oraz z art. 49 ust 1 i 2 ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że członkowie grupy mogli wprowadzić do obrotu różnego rodzaju narkotyki w łącznej ilości 100 kilogramów.
Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karą do 12 pozbawienia wolności.
Środki zapobiegawcze
Prokurator wobec 5 osób skierował do Sądu wnioski o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd w pełni podzielił argumentację prokuratora i zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Wobec kolejnych trzech podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 50 tysięcy złotych, dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktowania się z ustalonymi osobami oraz zakazu opuszczania kraju.
Samochód ze specjalną skrytką
W toku czynności przeprowadzono przeszukania miejsc zamieszania i aktualnego pobytu osób zatrzymanych w wyniku których zabezpieczono m.in. marihuanę, amfetaminę i kokainę. Dokonano również zabezpieczenia samochodu, w którym znajdowała się specjalna skrytka o przewożenia narkotyków.
Handlowali sterydami
Śledztwo nadzorowane przez Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw polegających m.in na uczestnictwie w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych oraz obrocie i udostępnianiu innym osobom tzw. „sterydów anabolicznych” określonych jako substancje zabronione w grupie SI, S2 załącznika nr 1 do Międzynarodowej Konwencji o zwalczaniu dopingu w sporcie.
Grupa działała na terenie Poznania
W toku śledztwa ustalono, że zorganizowana grupa przestępcza działała co najmniej od lutego 2019 r. do października 2020 r. na terenie Poznania i innych miejscowości na terenie województwa wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i lubuskiego. Przedmiotem działalności grupy był m.in. handel marihuaną, substancjami psychotropowymi w postaci amfetaminy, tabletek extasy, kokainy, oraz handel sterydami. Ponadto grupa zajmowała się legalizowaniem środków finansowych pochodzących z przestępstw narkotykowych. W celu wyegzekwowania należności z tytułu sprzedaży narkotyków członkowie grupy dopuszczali się przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu.
mp/pk.gov.pl
Komentarze
3 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Ale obłuda !!! "Policja rozbiła gang" - to nowe tandetne hasło promujące "należytą walkę" z bandyctwem (ludźmi, którzy przemocą chcą mieć dominację nad innymi). Należyta walka polega na zadawaniu ciosów nie mniej dotkliwych od tych zadawanych przez napastnika. W tym przypadku ich ciosem jest trucie ludzi, rozboje, wypadki na drogach pod wpływem, itp. - w związku z tym oni powinni zostać nie rozbici, ale obici i wtrąceni do obozów pracy przymusowej. Obicie powinno się odbyć nie tylko przez policjantów, lecz także przez ludność cywilną (to w nią wymierzone są ciosy bandytów) - wówczas zachodzi ukrócenie pewności siebie bandziorów względem właśnie zwykłych obywateli, a także zachodzi poczucie wspólnoty ludności w przeciwdziałaniu (zamiast zdrady instytucji, które zarzekały się, że będą bronić ludności, a tym czasem te instytucje wystawiają jeszcze bardziej na żer bydlakom... właśnie dlatego, że nie spadają należyte ciosy na bydlacką skórę).
Ale to rozbicie grupy było przed rozbiciem Babci Kasi czy po.
Powinno być w Polskim sądzie jak w sądach USA, za to przestępstwo pięć lat za inne dziesięć... i tak każde osobno, i sto dwadzieścia lat więzienia :).