Już 12 września odbędzie się beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej. Na dziewięć dni przed tą wyjątkową uroczystością podejmijmy jeszcze intensywniejsze przygotowania, aby jak najowocniej przeżyć ten wyjątkowy dla Kościoła w Polsce czas. Dziękując Bogu za dobro, jakim obdarzył nas dzięki życiu i działalności nowych błogosławionych, prośmy przez ich wstawiennictwo o łaski dla nas, dla naszych rodzin, parafii, Ojczyzny i Kościoła.
„Nigdy nie zapomnę moich dziecięcych lat, gdy w domu rodzinnym każdy wieczór kończył się wspólnym odmawianiem cząstki różańca świętego. I to nie tylko w październiku, ale przez cały rok! Może dla nas, dzieci, było to nieraz trudne, może chciało się spać, ale jednak rodzice nasi czuwali, aby dzień kończył się różańcem. […] I gdy my na tyle problemów rady nie mamy, zostaje jedno: mieć w kieszeni różaniec i modlić się za tych, którzy nam przyczyniają tyle udręki we własnej Ojczyźnie”
- wspominał lata swojej młodości kard. Stefan Wyszyński.
„Im więcej rozważamy tajemnice różańca, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, że to, co wiemy, i to, co z tych tajemnic rozumiemy, jest fragmentaryczne, szczupłe, ciemne. Rozumiemy, że za tym, co wiemy, jest pełnia, którą zaledwie przeczuć możemy. Dlatego, gdy tajemnice te w całości i w pełni ich ofiarujemy Bogu, wyzwalają się z nich skarby łask nieznanych, nieoczekiwanych, spływają na nas i na tych wszystkich, za których te tajemnice ofiarujemy”
- uczyła matka Elżbieta Róża Czacka.
Idąc więc za przykładem Sług Bożych, weźmy do ręki różaniec i poświęćmy ostatnie dni przed beatyfikacją na wytrwałe rozważanie tajemnic Ewangelii.
Modlitwa na czas przygotowania do beatyfikacji
Boże, źródło wszelkiej świętości, stajemy przed Tobą w przededniu beatyfikacji sług Bożych Kardynała Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej. Wysławiamy Cię za wielki dar nowych błogosławionych dla Kościoła i naszej Ojczyzny.
Dziękujemy Ci, że dałeś nam opatrznościowego Pasterza Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia. Pasterza wielkiej wiary i głębokiego życia duchowego, oddanego Trójedynemu Bogu i Jego Matce Maryi, troszczącego się o godność każdego człowieka i naszej Ojczyzny.
Dziękujemy Ci za matkę Elżbietę Różę Czacką, która przyjęła utratę wzroku w młodości jako krzyż i z krzyża Chrystusa czerpała moc do służenia niewidomym na duszy i ciele tworząc Dzieło Lasek.
Boże, dajesz nam nowych Błogosławionych, którzy wciąż żyją w naszej pamięci, a wielu z nas wspomina spotkania z nimi i ich słowa. Dziś jeszcze bardziej stają się naszymi nauczycielami i przewodnikami w trudnej codzienności. Mówią nam, że także w naszych czasach trzeba i można służyć jedynie Bogu i ludziom, iść Chrystusową drogą Zbawienia.
Boże nasz Ojcze, daj nam dobrze przygotować się na to wyjątkowe wydarzenie w świątyni Opatrzności Bożej. Spraw, aby te beatyfikacje zaowocowały w życiu każdego z nas, by nasze życie było bardziej zwrócone ku Tobie, a wiara zajmowała w nim więcej miejsca i wpływała bardziej na styl życia. Niech Chrystusowa Ewangelia głębiej kształtuje naszą codzienność we wszystkich jej wymiarach, a Maryja Matka Zbawiciela wspiera nas w dążeniu do swego Syna. Niech w naszym życiu będzie więcej wzajemnej miłości, zrozumienia i przebaczenia, szacunku i poświęcenia.
Prosimy, aby nadchodząca beatyfikacja wydała trwały owoc, gdyż tak bardzo potrzebujemy duchowej przemiany i umocnienia. Niech ten dzień przeżywany we wspólnocie Kościoła pomnoży i umocni naszą jedność w wierze i miłości oraz zjednoczy nas wszystkich wokół najwyższych wartości przewyższających wszelkie podziały. Niech nasza Ojczyzna, także w dwudziestym pierwszym wieku, tak jak w całej swej historii, pozostanie wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii.
Maryjo Królowo Polski, módl się za nami.
Święty Janie Pawle II i św. Maksymilianie Kolbe módlcie się za nami,
Święty Zygmuncie Szczęsny Feliński, módl się za nami,
Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko módl się za nami.
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Trzeba być komunistycznym bękartem, aby Matkę Bożą od żydówek wyzywać, w głowie się nie mieści. Piekło czeka na takich
Jeżeli uświadomimy sobie, iż późniejszy Prymas nie był pewien czy dożyje, by odprawić swą pierwszą mszę, zrozumiemy ile, przy swej niedoskonałości, możemy w Tym, który nas umacnia.
Coś wam wyznam w zaufaniu. Jestem kryptopedofilem (to taka nowa płeć – nr 213 wg najnowszej klasyfikacji WHO). Mój plan jest taki: wszędzie w Kościele będę widział pedofilów. Wiem, że ich praktycznie tam nie ma, a ci nieliczni to są geje, którzy zmylili czujność przy rekrutacji do seminariów. Niektórzy z nich to byli też TW bezpieki, którzy za kasę donosili na Kościół. Zatem, jeśli będę wszędzie piętnował księży-pedofilów, to - mam nadzieję - moje skłonności jakoś się ukryją i ujdzie mi to na sucho. Fajnie to wymyśliłem, co? Pozdrawiam Lucyfera swoim obleśnym, chrapliwym buhahahahaha!!!
no,obrazek sie niespecjalnie udał, malarz kariery by nie zrobił obecnie
na tym obrazie żydówka jest ewidentnie do siebie nie podobna... nie mogła tak wyglądać
Czerwone lewactwo udało się rozwalić, to z Bożą pomocą można rozwalić i lewactwo tęczowe.