Politycy Ruchu Palikota złożyli do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka. Działacze partii twierdzą, że premier i wicepremier zaniechali obowiązków, nie informując właściwych instytucji o nieprawidłowościach w agencjach rolnych.

- Na osobach pełniących funkcje kierownicze w instytucji państwowej lub samorządowej, które w związku ze swoją działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, spoczywa obowiązek niezwłocznego zawiadomienia o tym prokuratury lub policji - napisali politycy w uzasadnieniu zawiadomienia.
Jak powiedział Tomasz Makowski z Ruchu Palikota, jeżeli premier i wicepremier wiedzieli o takich informacjach, to z urzędu niezwłocznie powinni poinformować organy ścigania. Polityk nie wskazał jednak, jakimi dowodami dysponuje. Powołał się jedynie na... program "Fakty po Faktach" z udziałem szefa ludowców. Pawlak powiedział na antenie TVN24, że on sam, a także kilku innych posłów PSL zwracali się do Marka Sawickiego, "żeby ukrócił pazerność" w spółce Elewarr.
W ubiegłym tygodniu minister rolnictwa podał się do dymisji po publikacji "Pulsu Biznesu", który ujawnił rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem.
AM/Interia.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.