Pilne

Ruszył proces Józefa Piniora

Dziś ruszył przed wrocławskim sądem proces byłego senatora Platformy Obywatelskiej, Józefa Piniora oraz jego asystenta, Jarosława Wardęgi. Obaj są oskarżeni o korupcję, m.in. o przyjęcie co najmniej 40 tys. zł.

2 min czytania
Zdj. Tomasz Leśniowski, CC BY SA 4.0, Wikimedia Commons
Zdj. Tomasz Leśniowski, CC BY SA 4.0, Wikimedia Commons

Dziś ruszył przed wrocławskim sądem proces byłego senatora Platformy Obywatelskiej, Józefa Piniora oraz jego asystenta, Jarosława Wardęgi. Obaj są oskarżeni o korupcję, m.in. o przyjęcie co najmniej 40 tys. zł.

W pierwszym dniu rozprawy Sąd Rejnowy wyłączył jawność. Oprócz byłego polityka i jego asystenta przed sądem odpowiadają również trzy osoby oskarżone o wręczanie łapówek. Dwie z nich: biznesmeni Krystian S. i Albin M., wnioskowały o wyłączenie jawności procesu. Sąd rozpatrzył wnioski, toteż rozprawa odbywa się bez udziału publiczności i mediów. 

Śledztwo w sprawie Piniora prowadził Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu. Były senator PO został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej wysokości co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy Tomasza G., biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Mowa o sprawie z 2015 r. O współudział w zarzucanym Piniorowi przestępstwie oskarżony został również Jarosław Wardęga, asystent polityka. Były senator i jego asystent zostali także oskarżeni o przyjęcie obietnicy korzyści majątkowej w wysokości 20 tys. zł oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie odpowiednio 6 tys. zł i 5 tys. zł od podejrzanych Albina M. i Krystiana S. W zamian za te pieniądze mieli podjąć się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin, powołując się przy tym na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych- podaje Prokuratura Krajowa. 

Z kolei biznesmeni Albin M. i Krystian S. zostali oskarżeni o wręczenie łapówek senatorowi i jego asystentowi. Część korzyści majątkowej miała zostać przekazana pracownikom zatrudnionym w określonych instytucjach państwowych i samorządowych w celu załatwienia koncesji. Z kolei pieniądze dla Piniora zostały wpłacone na jego rachunek bankowy i przyjęte przez byłego senatora. Podobnie jak w przypadku sumy przekazanej Jarosławowi Wardędze, jednak pieniądze nie zostały przekazane dalej osobom pełniącym funkcje publiczne.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej