Szokujące

Rząd Argentyny za aborcją, Argentyńczycy przeciw

W Argentynie podpisem prezydenta ostatecznie uchwalono prawo proaborcyjne choć obywatele w większości opowiadają się za życiem. „Aborcja jest owocem wizji, która podąża za bałwochwalstwem indywidualizmu i kultury odrzucenia” – powiedział Ojciec Fabián Alesso, rektor Argentyńskiego Kolegium Kapłanów w Rzymie.

2 min czytania
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

W Argentynie podpisem prezydenta ostatecznie uchwalono prawo proaborcyjne choć obywatele w większości opowiadają się za życiem. „Aborcja jest owocem wizji, która podąża za bałwochwalstwem indywidualizmu i kultury odrzucenia” – powiedział Ojciec Fabián Alesso, rektor Argentyńskiego Kolegium Kapłanów w Rzymie.

O zatwierdzeniu ustawy przez senat pisaliśmy już 30 grudnia zeszłego roku [link]. Episkopat Argentyny od początku konsekwentnie stał na stanowisku antyaborcyjnym. Biskupi zaprezentowali swoje poglądy w przesłaniu wideo, w którym bp Oscar Vicente Ojea apelował o nieuleganie kulturze odrzucenia, o której mówi Papież Franciszek, ale o poszanowanie życia i jego wartości.

14 stycznia br. prezydent Argentyny Alberto Fernandez podpisał ustawę zezwalającą na dokonanie aborcji na życzenie do czternastego tygodnia ciąży. Po tym terminie aborcja nadal może być dokonana z powodu zagrożenia życia matki lub gdy do zapłodnienia doszło na skutek gwałtu.

O dramacie, w którym mocniejsi decydują o życiu słabszych, rozgłośni papieskiej mówił o. Fabián Alesso:

Teraz naszym zadaniem jako Kościoła jest kontynuowanie pracy na rzecz ochrony życia. Nie wiem, czy to prawo będzie w przyszłości zmienione lub odwołane. Będziemy cały czas apelować, ale nie jestem pewien, czy coś to da – powiedział o. Alesso. – Dziwne jest to, że ustawa o prawie aborcyjnym wchodzi w życie w samym środku pandemii, jakby nie było innych spraw do rozwiązania. Mamy ogromne problemy z narkotykami, młodzi narkotyzują się coraz częściej, uzależnionych jest wciąż więcej. W naszym kraju panuje wszechobecna przemoc. To, że rząd postawił sobie za cel, aby na pierwszym miejscu uchwalić ustawę o aborcji przy wielu innych priorytetach, jakie ma ten kraj, jest czymś, czego nie możemy zrozumieć.“

W Argentynie większość ludności wyraziła swój sprzeciw wobec legalizacji aborcji. Przede wszystkim w najbiedniejszych dzielnicach: ubodzy ludzie mieszkający na przedmieściach opowiedzieli się za życiem, nie zgadzają się na legalizację aborcji. „Jest to decyzja, która nie odzwierciedla odczuć większości” – podkreślił o. Alesso.

 

Vaticannews.va/Eryk Gumulak SJ – Watykan

Komentarze

12 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

doradca 17.01.2021, 17:13

Rząd Argentyny za aborcją, Argentyńczycy przeciw. Co za problem? Zmienić rząd!!!

pp 17.01.2021, 09:58

Skoro spoleczenstwo jest przeciwne to nie będzie tego zabiegu stosować. W czym problem?

T. 17.01.2021, 07:44

Jakieś badania na ten temat, czy ojciec popytał kolegów z zakonu i mu ta większość wyszła? Z sondaży wygląda na to, że za obiema opcjami jest ponad 40%, z lekką przewagą antyaborcji, przy 10% niezdecydowanych. Także bez przesady z tą większością. Ale jak inni pisali: prawo nie zmusza do aborcji, ale ją umożliwia. Nie chcesz, to nie rób.

I to 17.01.2021, 06:42

jest prawdziwy kompromis. Władza zezwala. Obywatele nie chcą. Przerywania ciąży nie będzie - bo nie wprowadzono przymusu. Wolno - jak kto chce!!!

zorba 16.01.2021, 21:02

Żaden przymus - to tylko taka ustawa dla jaj.

Pet 16.01.2021, 20:44

A co to? Przymus jakiś? Nie czas się trochę ogarnąć?

katolik 16.01.2021, 20:37

https://opusdei.org/pl-pl/article/temat-34-piate-przykazanie-dekalogu/

zorba 16.01.2021, 20:17

To niech sobie robią w swoich "rodzinach", ale niech nie narzucają swoich zwyczajów innym.

JanP 16.01.2021, 19:55

Gdyby chciał, to by se zrobił. Czego nie rozumiesz?

Nie "Argentyńczycy" tylko 16.01.2021, 19:30

frondoredaktorzyna, który wstydzi się podpisać.

zorba 16.01.2021, 19:13

Skoro rząd Argentyny chce aborcji to niech sobie ją zrobi - czego nie rozumiesz?

Skoro Argeńtyczycy 16.01.2021, 19:04

są przeciw aborcji, to nie będą jej robić. Proste. Czego nie rozumiesz?

Polecane

Czytaj dalej