Jak poinformował tygodnik "Newsweek", raport komisji Jerzego Millera badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej zostanie opublikowany dopiero po wyborach. Termin publikacji był już wielokrotnie przekładany. Ostateczną datą miała być druga połowa czerwca lub początek lipca, ale okazuje się, że raport ujrzy światło dzienne dopiero pod koniec października lub na początku listopada.

Publikacja raportu po wyborach oznacza, że rząd uniknie tematów smoleńskich w kampanii wyborczej, a Donald Tusk nie będzie musiał na kilka tygodni przed głosowaniem dymisjonować urzędników odpowiedzialnych za zaniedbania, które przyczyniły się do katastrofy.
Jednak wg informacji "Newsweeka" to nie premier zdecydował o opóźnieniu publikacji raportu. Tygodnik spekuluje, że późniejszy termin może być efektem konfliktu między Donaldem Tuskiem a szefem MSWiA Jerzym Millerem. - Raport to polisa ubezpieczeniowa Millera wobec Tuska - powiedział jeden z najbliższych współpracowników ministra.
Według rozmówcy tygodnika, premier bardzo krytycznie ocenia sposób w jaki Miller kieruje resortem spraw wewnętrznych. - Miller chce dotrwać do wyborów jako minister. Stąd opóźnianie raportu. Po wyborach szefem MSWiA nie będzie na pewno - powiedział współpracownik Tuska.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.