Wiadomości

Rząd chce, by Kościół zajął się promowaniem energii atomowej

Minie jeszcze wiele lat, zanim w Polsce stanie pierwsza elektrownia atomowa, ale już za kilka tygodni rusza kampania zachęcająca do poparcia ich budowy w Polsce jako bezpiecznego źródła energii. Rząd zamierza zaangażować w kampanii również duchownych.

1 min czytania
Rząd chce, by Kościół zajął się promowaniem energii atomowej
Rząd chce, by Kościół zajął się promowaniem energii atomowej

Minie jeszcze wiele lat, zanim w Polsce stanie pierwsza elektrownia atomowa, ale już za kilka tygodni rusza kampania zachęcająca do poparcia ich budowy w Polsce jako bezpiecznego źródła energii. Rząd zamierza zaangażować w kampanii również duchownych.

 

Do parafii w Polsce ma trafić broszura „Nie bójmy się energetyki jądrowej”. Rząd mobilizuje wszystkie siły ponieważ nie chcę powtórki sprzed 20 lat,  kiedy w referendum przegrał batalię o budowę elektrowni w Żarnowcu. W tamtym czasie w gronie przeciwników elektrowni atomowej w pobliżu Gdańska były również osoby związane z ruchem franciszkańskim. Z drugiej strony, wtedy, krótko po katastrofie elektrowni w Czarnobylu, powszechna była nieufność do sowieckiej technologii w energetyce atomowej.

– Księża to bardzo ważne ogniwo w łańcuchu informacyjnym – tłumaczy pracownik Instytutu Energii Atomowej i autor broszury Andrzej Strupczewski. Parafialne broszury to dopiero początek kampanii, która ma potrwać 4 lata i na którą rząd zamierza wydać 40 mln zł.

W sondażach przeważają jak na razie zwolennicy energetyki jądrowej. Rozpoczęcie budowy pierwszej elektrowni planowane jest na 2014 rok. To jednak termin bardzo mglisty, na razie nie ma nawet wstępnej lokalizacji.

MiWi/Polskatimes.pl

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej