Wiadomości

Rząd dał sobie... 20 mln premii!

Według tabloidu w kancelarii Donalda Tuska na nagrody i premie w tym roku przeznaczono już ponad 800 tys. zł. Otrzymało je 392 podwładnych szefa rządu. Oznacza to, że każda z nagrodzonych osób dostała średnio 2176 zł. Dodatkowo nagrody przyznali swoim podwładnym Marek Sawicki, Stanisław Kalemba i Sławomir Nowak. Minister transportu powiedział, że łączna kwota wypłaconych nagród wyniosła ponad 2 mln zł.

1 min czytania
Rząd dał sobie... 20 mln premii!
Rząd dał sobie... 20 mln premii!

Donald Tusk i ministrowie rozdali nagrody swoim urzędnikom. W sumie przeznaczono na nie 19,8 miliona złotych - informuje dziennik "Fakt". Czyżby władza wzięła się za realizację hasła "By żyło się lepiej. Wszystkim", zaczynając od siebie?

Się gra, się ma...

Według tabloidu w kancelarii Donalda Tuska na nagrody i premie w tym roku przeznaczono już ponad 800 tys. zł. Otrzymało je 392 podwładnych szefa rządu. Oznacza to, że każda z nagrodzonych osób dostała średnio 2176 zł. Dodatkowo nagrody przyznali swoim podwładnym Marek Sawicki, Stanisław Kalemba i Sławomir Nowak. Minister transportu powiedział, że łączna kwota wypłaconych nagród wyniosła ponad 2 mln zł.

"Co gorsza, mamy dopiero wrzesień i do końca roku daleko. A to oznacza, że hojnie rozdający nasze pieniądze ministrowie będą mieli jeszcze okazję przyznać swoim podwładnym kolejne nagrody. Tym bardziej, że urzędnicy premie mają zapisane w umowach. Gdzie jak gdzie bowiem, ale w rządzie obowiązuje stara zasada: czy się stoi, czy się leży, praca, pensja i premia się należy" - informuje "Fakt".

 

W deklaracjach polityków Platformy Obywatelskiej często pada słowo "odwaga". Ot, taka mowa-trawa zaczerpnięta od jankesów, którzy dużo mówią o odwadze, odpowiedzialności, itp. frazesach. Trzeba przyznać, że odwagi naszemu premieru Tusku nie brakuje. W końcu bezczelność też nosi jej znamiona...

 

AM/Fakt/Onet.pl

 

 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej