Polscy reprezentanci w rozpoczętej przedwczoraj paraolimpiadzie zdobyli już jeden srebrny i dwa brązowe krążki. Polska znajduje się na 24 miejscu w klasyfikacji medalowej. Prowadzą w niej Chinczycy, którzy już osiem razy stawali na najwyższym stopniu podium, wyprzedzając Wielką Brytanię, Rosyjski Komitet Olimpijski i Australię.
Pierwsze srebro na tych igrzyskach wywalczył dla biało-czerwonych Adrian Castro. Polak w finałowym starciu uległ Chińczykowi Yank Fengowi 11-15. „Brąz się wygrywa, a złoto się przegrywa – no i dostaje się srebro, więc ta ostatnia walka trochę boli” – powiedział polski srebrny medalista tuż po walce finałowej.
Dwa brązowe krążki wywalczyli natomiast dla naszego kraju: kolarz torowy Marcin Polak oraz podnosząca ciężary Justyna Kozdryk. Marcin Polak ze swym przewodnikiem Michałem Ładoszem po dramatycznej walce zdobyli pierwszy w ogóle na tych igrzyskach medal dla naszej paraolimpijskiej reprezentacji, wyprzedzając na ostatnim okrążeniu w wyścigu o 3. miejsce na dochodzenie na 4000 m rywalizujących z nimi Francuzów.
Dziś natomiast kolejny brązowy krążek do polskiej medalowej kolekcji na tokijskiej paraolimpiadzie dołożyła Justyna Kozdryk. W rywalizacji ciężarowców do 45 kilogramów podniosła sztangę o ciężarze 101 kilogramów, co pozwoliło jej stanąć na upragnionym podium.
Igrzyska paraolimpijskie w Tokio potrwają do 5 września a my liczymy na kolejne medalowe zdobycze naszych sportowców.
ren/paralympic.org.pl, sport.tvp.pl
Komentarze
2 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Więc medale myt. Nie jest to zarzut, bo koksują się wszyscy, nawet zgężoły jak widać. Cała sztuka polega na tym żeby nie dać się złapać.
Naszych kolarzy złapali na dopingu. EPO stosowali.