Na Wileńszczyźnie Polacy wciąż są największą grupą narodowościową, jednak ich sytuacja jest coraz gorsza. Najwyższy Sąd Administracyjny orzekł, że tabliczki z nazwami ulic w języku polskim muszą zostać usunięte. Nazwy te mogą widnieć tylko w języku litewskim.

Decyzja NSA jest ostateczna i nie można się od niej odwoływać. Podwójne tablice mają być usunięte w ciągu miesiąca. Jednak nie wiadomo, jak orzeczenie Sądu będzie egzekwowane. Nazwy ulic po polsku wiszą bowiem w wielu miejscach na prywatnych domach. Wicemer rejonu wileńskiego Czesław Olszewski tłumaczył w polskiej rozgłośni w Wilnie - Radio Znad Wilii, że nie wyobraża sobie egzekwowania orzeczenia NSA.
Orzeczenie NSA oznacza, że tablice powinny zostać usunięte. Jednak rząd rozważa wyjście z inicjatywą zmian w prawie, które zezwalałyby na używanie dwujęzycznych nazw ulic i miejscowości, jeśli mniejszość narodowa stanowi w regionie co najmniej jedną trzecią mieszkańców.
Obecnie jednak dopiero trwają prace nad przygotowaniem takich rozwiązań. Jak zaznacza szef kancelarii rządu Deividas Matulionis zanim nowa ustawa nie zostanie przyjęta, tablice, zgodnie z decyzją sądu, trzeba usunąć.
żar/Deon.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.