Wiadomości

Sąd po stronie dzieci. Koniec poznańskiego „Big Brothera”

O rodzinie z Poznania zrobiło się głośno w ubiegłym tygodniu. W mediach ukazały się informacje na temat poznańskiego "Big Brothera". Rodzina, prawdopodobnie w celach komercyjnych, zamontowała kamery w swoim domu, dzięki którym internauci mogli podglądać rodziców i czwórkę ich nieletnich dzieci.

1 min czytania
Sąd po stronie dzieci. Koniec poznańskiego „Big Brothera”
Sąd po stronie dzieci. Koniec poznańskiego „Big Brothera”

O rodzinie z Poznania zrobiło się głośno w ubiegłym tygodniu. W mediach ukazały się informacje na temat poznańskiego "Big Brothera". Rodzina, prawdopodobnie w celach komercyjnych, zamontowała kamery w swoim domu, dzięki którym internauci mogli podglądać rodziców i czwórkę ich nieletnich dzieci.

W obronie małoletnich stanął wtedy Marek Michalak, rzecznik praw dziecka. Jego zdaniem, publikacje w internecie i wykorzystanie wizerunku dzieci godzą w ich dobra osobiste. Michalak napisał wniosek do poznańskiego sądu.

- W poniedziałek dostaliśmy informacje z dwóch źródeł i jednym z nich był właśnie rzecznik praw dziecka - potwierdza sędzia Magdalena Orwat, przewodnicząca wydziału rodzinnego Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu. - Jako zabezpieczenie pod ewentualną przyszłą sprawę sąd zobowiązał rodziców do natychmiastowego zaprzestania umieszczania wizerunku dzieci w internecie.

MT/gazeta.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej