Wiadomości

Salafici głoszą Niemcom, że Jezus nie był Synem Bożym!

Salafici na niemieckich ulicach odwodzą chrześcijan od wiary w Boże Synostwo Jezusa Chrystusa - podaje tagesschau.de. Nagabują przechodniów i wszczynają z nimi rozmowę o Jezusie. Podkreślają Jego ogromną rolę dla muzułmanów i to, że był jakoby poprzednikiem Mahometa. Następnie przekonują, że Jezus nie był wcale Synem Bożym, a tych, którzy w to wierzą, czekają męki piekielne.

2 min czytania
Salafici głoszą Niemcom, że Jezus nie był Synem Bożym! (fot. YouTube)
Salafici głoszą Niemcom, że Jezus nie był Synem Bożym! (fot. YouTube)

Salafici na niemieckich ulicach odwodzą chrześcijan od wiary w Boże Synostwo Jezusa Chrystusa - podaje tagesschau.de. Nagabują przechodniów i wszczynają z nimi rozmowę o Jezusie. Podkreślają Jego ogromną rolę dla muzułmanów i to, że był jakoby poprzednikiem Mahometa. Następnie przekonują, że Jezus nie był wcale Synem Bożym, a tych, którzy w to wierzą, czekają męki piekielne.

Przed upadkiem naszej cywilizacji ludzie, którzy próbowali by głosić w sercu Świętego Cesarstwa Rzymskiego podobne herezje, bardzo szybko ściągnęli by na siebie uwagę obrońców prawdy. Nie może być bowiem przyzwolenia na publiczne głoszenie kłamstw o naszym Panu Jezusie Chrystusie – i dawniej dobrze to rozumiano.

Dziś, niestety, święta wiara katolicka, osłabiona przez herezje protestantyzmu, liberalizmu i modernizmu, została porzucona przez jej dawnych obrońców i krzewicieli. Pozwala się, by na ulicach europejskich miast kłamstwa o Jezusie głosili ludzie, których pobratymcy bestialsko mordują chrześcijan wszędzie niemal, gdzie tylko mają większość. Jest konieczne, by chrześcijanie prowadzeni przez Kościół wyszli naprzeciwko tym błądzącym muzułmanom i przekonali ich, że to właśnie Jezus Chrystus jest Synem Boga i Słowem Bożym.

pac

MODLITWA OJCA PIO O NAWRÓCENIE

 Pokornie proszę Cię, Panie, abyś ze względu na Twoją dobroć i miłosierdzie powstrzymał gromy Twego gniewu na nieszczęsnych grzeszników i udzielił im łaski nawrócenia i pokuty. Ty, Panie, przez Autora "Pieśni nad Pieśniami" powiedziałeś, że "jak śmierć potężna jest miłość" (Pnp 8, 6), dlatego z całym żarem proszę Cię: spojrzyj okiem niewypowiedzianej dobroci na tych braci i siostry, pociągnij ich ku sobie i złącz nierozerwalnymi więzami miłości.

       O Panie, niechaj znowu powstaną ci, którzy prawdziwie umarli. Ty, który swoim potężnym głosem wyprowadziłeś z grobu śmierci Łazarza, zawołaj na nich mocnym i potężnym głosem i przywróć im życie. Spraw, by na Twoje słowo porzucili swoje grzechy i mogli wraz ze wszystkimi odkupionymi sławić bogactwa Twego miłosierdzia...

       Ty sam, Panie, wiesz, jak wciąż wielu żyje z dala od Ciebie, źródła wody żywej; jak wciąż sprawdzają się Twe słowa, że "żniwo jest wielkie, a robotników mało", że już jest dojrzałe żniwo na polu Kościoła! Oby ono nie zmarnowało się z powodu braku robotników! Oby nie zagarnęli go emisariusze szatana, którzy są tak aktywni! Nie dopuść do tego, o najsłodszy Boże, ale okaż swą litość i wejrzyj na nędzę oraz potrzeby duchowe współczesnych ludzi, i odpuść grzesznikom winy, i wprowadź ich na drogi sprawiedliwości i pokoju, prowadzące do Twego królestwa życia i nieśmiertelności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej