Wiadomości

Sebastian K. nie przyznaje się do zarzutów spowodowania wypadku z udziałem premier Beaty Szydło

Sebastian K nie przyznał się do zarzutów nieumyślnego spowodowania wypadku z udziałem premier Beaty Szydło.

1 min czytania
Fot: YouTube
Fot: YouTube

Sebastian K nie przyznał się do zarzutów nieumyślnego spowodowania wypadku z udziałem premier Beaty Szydło.

Jak poinformował rzecz Prokuratury Regionalnej w Krakowie Włodzimierz Krzywicki, Sebastian K. "podtrzymał wszystkie wyjaśnienia, które składał w trakcie przesłuchania przez funkcjonariusza policji późnym wieczorem w miniony piątek". Jednocześnie nie przyznał się do zarzutu nieumyślnego spowodowania wypadku. Krzywicki dodał też, że śledztwo dalej będzie prowadzone, a analizie poddane zostaną dalsze dowody, m.in. zeznania świadków.

W charakterze świadka przesłuchana ma być także sama premier Szydło, gdy tylko jej stan zdrowia się poprawi. Obrońca Sebastiana K. mec. Władysław Pociej powiedział z kolei, że podstawową kwestią do ustalenia jest "charakter kolumny w sensie jej uprzywilejowania lub nie. Wydaje się to jednym z elementów kluczowych. Jest wiele kwestii dodatkowo do wyjaśnienia".

krp/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej