Wiadomości

Sejmowe komisje "utopiły" projekt ustawy o aborcji

- 22 posłów połączonych komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej poparło projekt zapewniający ustawową ochronę wszystkim dzieciom od poczęcia. 45 głosowało za odrzuceniem projektu. Proporcje społeczne są prawie dokładnie odwrotne. 65% Polaków opowiada się za prawem do życia bez wyjątków, 23% dopuszcza zabijanie dzieci chorych. 12% nie ma zdania – mówi portalowi Fronda.pl Mariusz Dzierżawski.

1 min czytania
Sejmowe komisje "utopiły" projekt ustawy o aborcji
Sejmowe komisje "utopiły" projekt ustawy o aborcji

Sejmowa Komisja Zdrowia oraz Polityki Społecznej Rodziny odrzuciły obywatelski projekt całkowicie zakazujący aborcji. O odrzucenie wnioskowali parlamentarzyści PO i SLD. - Jeśli obecny Sejm nie potrafi tej hańby usunąć pozostaje nadzieja, że zrobi to następny - mówi portalowi Fronda.pl Mariusz Dzierżawski. 

Mariusz Dzierżawski

22 posłów połączonych komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej poparło projekt zapewniający ustawową ochronę wszystkim dzieciom od poczęcia. 45 głosowało za odrzuceniem projektu. Proporcje społeczne są prawie dokładnie odwrotne. 65% Polaków opowiada się za prawem do życia bez wyjątków, 23% dopuszcza zabijanie dzieci chorych. 12% nie ma zdania – mówi portalowi Fronda.pl Mariusz Dzierżawski.


- Głosowanie pokazuje rozdźwięk miedzy stanowiskiem posłów a opinia publiczną. Mamy nadzieję, że ten rozdźwięk zostanie usunięty podczas najbliższych wyborów parlamentarnych i nowo wybrani posłowie okażą się obrońcami życia. Przepis zezwalający na zabijanie dzieci chorych jest haniebny i stawia prawodawstwo polskie obok przepisów III Rzeszy. Jeśli obecny Sejm nie potrafi tej hańby usunąć pozostaje nadzieja, że zrobi to następny – komentuje pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji”.


- Środowiska, które zebrały 600 000 podpisów zaangażują się mocno w popieranie kandydatów przyjaznych życiu i rodzinie – zapowiada Dzierżawski.

eMBe

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej