Wiadomości

Sekta naciągaczy przed sądem

We Francji osoby oszukane przez scjentologów wnoszą skargi na ich praktyki do sądu. Czy sekcie grozi delegalizacja?

1 min czytania
Sekta naciągaczy przed sądem
Sekta naciągaczy przed sądem

We Francji osoby oszukane przez scjentologów wnoszą skargi na ich praktyki do sądu. Czy sekcie grozi delegalizacja?

 

Od jedenastu lat ciągnie się sprawa, jaką francuskiemu Kościołowi Scjentologicznemu wytoczyła kobieta, która dała się oszukać naciągaczom. Zaczęło się od zrobienia testu osobowości, skończyło na wydaniu ponad 20 tysięcy euro na książki, serie oczyszczających witamin i sesje w saunie. Wśród gadżetów, jakie scjentologom udało się sprzedać Francuzce był nawet "E-metr" - urządzenie służące do mierzenia postępu duchowego.

Kobieta nie jest jedyną osobą, która oskarża sektę o oszustwa i niecne praktyki. Scjentolodzy nie tylko przekonują swoich wyznawców do zakupu drogich gadżetów, ale także stosują wobec nich nacisk, m.in. nawiedzając w środku nocy i przekonując do kolejnych wydatków na sektę.

Konsekwencją drugiego już procesu przeciwko Kościołowi Scjentologicznemu we Francji może być zakaz funkcjonowania organizacji w tym kraju.

 

sks/Rz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej