Wiadomości

Sikorski marszałkiem Sejmu, czyli cyrk PO

Jeżeli jest prawdą, jak informuje „Wyborcza”, że Radosław Sikorski przyjął propozycję Ewy Kopacz o objęciu funkcji marszałka, to pokazuje to całkowitą degrengoladę PO. Okazuje się bowiem, że w dobie wojny na Ukrainie, stanowiącej zagrożenie dla Polski; w dobie poważnych perturbacji na Bliskim Wschodzie, w które Polska w ten czy inny sposób musi się zaangażować – polskie MSZ po prostu zmienia sobie szefa resortu.

1 min czytania
Sikorski marszałkiem Sejmu, czyli cyrk PO (fot. Twitter)
Sikorski marszałkiem Sejmu, czyli cyrk PO (fot. Twitter)

Jeżeli jest prawdą, jak informuje „Wyborcza”, że Radosław Sikorski przyjął  propozycję Ewy Kopacz o objęciu funkcji marszałka, to pokazuje to całkowitą degrengoladę PO. Okazuje się bowiem, że w dobie wojny na Ukrainie, stanowiącej zagrożenie dla Polski; w dobie poważnych perturbacji na Bliskim Wschodzie, w które Polska w ten czy inny sposób musi się zaangażować – polskie MSZ po prostu zmienia sobie szefa resortu.

 Widać wyraźnie, co warta jest nasza polityka zagraniczna w oczach samej Platformy. Liczą się układy: odszedł Tusk, odchodzi więc jego człowiek. Co tam, że jeszcze niedawno wychwalano go jako idealnego ministra, który może odegrać kluczową rolę w sprawach ukraińskich. Jak widać: była to tylko propaganda. Bo tak naprawdę polityki zagranicznej PO nie buduje ten czy inny człowiek: liczy się zdanie wszechwładnej kanclerz. A skoro i tak nie mamy nic do powiedzenia, to czym się przejmować?

bjad

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej