Wiadomości

Sikorski vs Warzecha

Radosław Sikorski nawiązał w swoim wpisie do tekstu Łukasza Warzechy z serwisu internetowego „Rzeczpospolitej”. Publicysta „Faktu” zastanawiał się z nim nad treścią słów, jaki wpisano w imieniu polskiej prezydencji i całej Unii Europejskiej w księdze kondolencyjnej po śmierci Kim Dzong Illa. "Wiemy tylko tyle, że kondolencje wpisał, ale jakie? Czy aby wystarczająco czołobitne? Czy dość docenił wkład Kima w dzieło utrzymania światowego pokoju? Czy pochwalił stworzony przez niego system wychowywania obywateli, tak skuteczny, że po jego śmierci zalewali się autentycznymi łzami, bez potrzeby wyrywania im paznokci dla przypomnienia" - pisał Warzecha. Minister spraw zagranicznych postanowił odpowiedzieć publicyście na Twitterze. "Ambasady UE wyrażają swoje współczucie społeczeństwu KRLD w tym trudnym czasie". I dodał: "Czy nie uważacie Państwo, że @lkwarzecha powinien przeznaczyć honorarium za taki felieton na pomoc ofiarom północnokoreańskiego gułagu?" Łukasz Warzecha szybko odpowiedział Si

2 min czytania
Sikorski vs Warzecha
Sikorski vs Warzecha

Mały festiwal złośliwości zaserwowali internautom autorzy wywiadu rzeki „Strefa zdekomunizowana”, którzy dziś nie darzą się sympatią. Na Twitterze minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i publicysta Łukasz Warzecha stoczyli wojenkę o Koreę Północną.

/

 Radosław Sikorski nawiązał w swoim wpisie do tekstu Łukasza Warzechy z serwisu internetowego „Rzeczpospolitej”. Publicysta „Faktu”  zastanawiał się z nim nad treścią słów, jaki  wpisano w imieniu polskiej prezydencji i całej Unii Europejskiej w księdze kondolencyjnej po śmierci Kim Dzong Illa.  "Wiemy tylko tyle, że kondolencje wpisał, ale jakie? Czy aby wystarczająco czołobitne? Czy dość docenił wkład Kima w dzieło utrzymania światowego pokoju? Czy pochwalił stworzony przez niego system wychowywania obywateli, tak skuteczny, że po jego śmierci zalewali się autentycznymi łzami, bez potrzeby wyrywania im paznokci dla przypomnienia" - pisał Warzecha. Minister spraw zagranicznych postanowił odpowiedzieć publicyście na Twitterze. "Ambasady UE wyrażają swoje współczucie społeczeństwu KRLD w tym trudnym czasie". I dodał: "Czy nie uważacie Państwo, że @lkwarzecha powinien przeznaczyć honorarium za taki felieton na pomoc ofiarom północnokoreańskiego gułagu?" Łukasz Warzecha szybko odpowiedział Sikorskiemu: "Z przyjemnością, kiedy Pan Minister przekaże na ten cel swoje świąteczne bony". Publicysta nawiązywał do zamówienia przez MSZ bonów świątecznych dla pracowników ministerstwa. W sumie wydano na ten cel ponad milion złotych.

 

Z dawnej znajomości obu panów już nic nie zostało. W maju tego roku Łukasz Warzecha tak pisał w „Uważam Rze” o Sikorskim: "Gdyby poproszono mnie o wymienienie pięciu najciekawszych polskich polityków, pięciu najoryginalniejszych, pięciu najzdolniejszych i pięciu z największymi widokami na przyszłość, Radek Sikorski znalazłby się w każdym z tych zestawień. (…) Sikorski jest w polskiej polityce zjawiskiem wciąż unikatowym. Takich nowoczesnych konserwatystów bez kompleksów, niewyrzekających się zarazem sarmackiego dziedzictwa, mógłbym policzyć na palcach jednej ręki”. Tak pisałem we wstępie do wydanego w 2007 r. wywiadu rzeki z obecnym ministrem spraw zagranicznych, a wtedy kandydatem do Sejmu z listy PO. Dziś tych słów bym nie powtórzył. Zastąpiłbym je innymi. Na przykład takimi: gdyby poproszono mnie o wymienienie pięciu najagresywniejszych polskich polityków, pięciu najbardziej nadętych, pięciu najgorzej sprawujących powierzone im funkcje, wreszcie pięciu będących dla mnie największym zawodem, Radek Sikorski znalazłby się w każdym z tych zestawień. Przy czym w tym ostatnim byłby bezapelacyjnie na pierwszym miejscu”.

 

Ł.A/Twitter/ Uważam Rze

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej