Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Treściwy
11.03.2021, 12:10
ciekawe, te ateistyczne gówniarze skąd się tu wzieły?
MaxFiend
11.03.2021, 12:07
"brak chęci do modlitwy i obojętność wobec Boga na modlitwie" - to nie jest grzechem i nie ma żadnego religijnego powodu by tego od kogokolwiek wymagać. Wiara jest łaską a nie obowiązkiem.
YGT
11.03.2021, 09:56
Nie ma wspólnego mianownika. Ten zna tylko Bóg. Nie Ks. Kostrzewa.
🦄⚡️🏳️🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️🌈⚡️🦄
11.03.2021, 09:52
Z braku takowych potrzeb, bo też człowiek się z tym nie rodzi. Dopiero wskutek prania mózgu zaczyna wierzyć w byty nadprzyrodzone i jeśli nie jest wystarczająco odporny psychicznie to im ulega. To jeszcze pół biedy, bo najgorsze są manipulacje katolskich sekciarzy, którzy poza tym, że wmanipulowali człowieka w wiarę w bożka to jeszcze nakazują żyć pod dyktando zdemoralizowanej szkodliwej ideologii.
Ozon
11.03.2021, 09:36
No konstrukcja rozumowa na miarę członka Nowoczesnej. Drogi panie , to jest bardziej skomplikowane niż teorie pana Hartmana.Pozdrawiam
Kiedy byłem dzieckiem,
11.03.2021, 08:47
modliłem się do Boga o rower, ale go nigdy nie dostałem. Kiedy dorosłem, zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób, więc ukradłem rower i modliłem się do Boga o wybaczenie.
Codziennej
11.03.2021, 08:46
porcji śmiechu. Śmiech to zdrowie.
Polak
11.03.2021, 08:22
Skąd się bierze brak chęci do modlitwy? Z tego samego powodu dla którego nie nosi się Młota Thora czy nie odprawia Tańca Słońca, po prostu ludzie zdają sobie sprawę ze śmieszności i bezcelowości takich zabobonów.
Anonim
11.03.2021, 07:55
I Caritasu. Zapomniałeś o Caritasie.
Krzysztof
11.03.2021, 07:33
To czego tu szukasz?
Po 11 ...
11.03.2021, 07:27
"Skąd bierze się brak chęci do modlitwy i obojętność wobec Boga na modlitwie?" Będę strzelał. Z niedostatecznego zaangażowania finansowego w dzieła Ojca Tadeusza? Zgadłem? Co wygrałem?
Anonim
11.03.2021, 07:20
Bo modlitwa nie działa a bóg nie istnieje?
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
ciekawe, te ateistyczne gówniarze skąd się tu wzieły?
"brak chęci do modlitwy i obojętność wobec Boga na modlitwie" - to nie jest grzechem i nie ma żadnego religijnego powodu by tego od kogokolwiek wymagać. Wiara jest łaską a nie obowiązkiem.
Nie ma wspólnego mianownika. Ten zna tylko Bóg. Nie Ks. Kostrzewa.
Z braku takowych potrzeb, bo też człowiek się z tym nie rodzi. Dopiero wskutek prania mózgu zaczyna wierzyć w byty nadprzyrodzone i jeśli nie jest wystarczająco odporny psychicznie to im ulega. To jeszcze pół biedy, bo najgorsze są manipulacje katolskich sekciarzy, którzy poza tym, że wmanipulowali człowieka w wiarę w bożka to jeszcze nakazują żyć pod dyktando zdemoralizowanej szkodliwej ideologii.
No konstrukcja rozumowa na miarę członka Nowoczesnej. Drogi panie , to jest bardziej skomplikowane niż teorie pana Hartmana.Pozdrawiam
modliłem się do Boga o rower, ale go nigdy nie dostałem. Kiedy dorosłem, zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób, więc ukradłem rower i modliłem się do Boga o wybaczenie.
porcji śmiechu. Śmiech to zdrowie.
Skąd się bierze brak chęci do modlitwy? Z tego samego powodu dla którego nie nosi się Młota Thora czy nie odprawia Tańca Słońca, po prostu ludzie zdają sobie sprawę ze śmieszności i bezcelowości takich zabobonów.
I Caritasu. Zapomniałeś o Caritasie.
To czego tu szukasz?
"Skąd bierze się brak chęci do modlitwy i obojętność wobec Boga na modlitwie?" Będę strzelał. Z niedostatecznego zaangażowania finansowego w dzieła Ojca Tadeusza? Zgadłem? Co wygrałem?
Bo modlitwa nie działa a bóg nie istnieje?