Wiadomości

Skandaliczna decyzja: Miss Kalifornii pozbawiona korony

Była wrogiem numer jeden homoseksualnego lobby odkąd podczas finału Miss Ameryki publicznie opowiedziała się przeciw homo-związkom. Teraz oskarżona o nieprzestrzeganie kontraktu, Carrie Prejean została pozbawiona tytułu najpiękniejszej.

2 min czytania
Skandaliczna decyzja: Miss Kalifornii pozbawiona korony
Skandaliczna decyzja: Miss Kalifornii pozbawiona korony

Była wrogiem numer jeden homoseksualnego lobby odkąd podczas finału Miss Ameryki publicznie opowiedziała się przeciw homo-związkom. Teraz oskarżona o nieprzestrzeganie kontraktu, Carrie Prejean została pozbawiona tytułu najpiękniejszej.

Carrie Prejean.

 

Jeszcze miesiąc temu Donald Trump szef konkursu Miss Ameryki zapewniał, że Carrie Prejean zatrzyma koronę Miss Kalifornii. Jej odebrania domagali się homo-aktywiści, urażeni wypowiedzią kandydatki na temat związków tej samej płci. Teraz mają powody do świętowania.

- Lepiej późno niż wcale – cieszył się na wieść o odebraniu Prejean korony Perez Hilton - homoseksualista, który prowadził finał Miss Ameryki i testował Prejean z tolerancji.

Oficjalnie kalifornijskie władze konkursu odebrały Prejean koronę za to, że nie przestrzegała zasad kontraktu: za rzadko pokazywała się na oficjalnych imprezach i okładkach kolorowych czasopism. Fakt, dziewczyna odrzuciła ofertę Keith Lewis szefowej K2, firmy będącej producentem konkursu Miss Ameryki, proponującej Prejean 140 tys. dolarów za półnagą sesję w Playboy'u.

Adwokat Carrie Prejean oskarża władze konkursu o brak podstaw do takiej decyzji i fałszowanie dowodów. Keith Lewis uważa, że Prejean nie informowała jej o otrzymywanych propozycjach, sama je selekcjonowała i odrzucała, jak w przypadku odmowy udziału w jednym z popularnych reality show.

Prejean nie pozostaje jednak bez wsparcia. Broni jej m.in. Narodowa Organizacja na Rzecz Małżeństwa. - Hollywood nienawidzi Carrie – mówi szef organizacji Brian Brown. - Najpierw ją zgnębili, potem chcieli ją złamać, obrzucili błotem, teraz próbują tego, co chcieli od pierwszej chwili: pozbyć się Carrie! - mówi Brown. Dodaje, że cała sprawa z kontraktem już na pierwszy rzut oka jest podejrzana. - Amerykanie nie dadzą się tak łatwo nabrać. Bóg wie, i my też wiemy, jaka jest prawda: Carrie to młoda, bardzo piękna dziewczyna, która wybrała prawdę zamiast błyszczącej hollywoodzkiej tiary - cytuje Browna serwis Fox News.

AJ/FoxNews.com

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej