Odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich oraz ustanowienie nowego urzędu , rzecznika ds. dyskryminacji. Takie postulaty zamierza zgłosić SLD. Jej przewodniczący Grzegorz Napieralski zapowiedział to na Zjeździe Kobiet Lewicy.
Oburzenie słowami Kochanowskiego wyraził przewodniczący SLD, Grzegorz Napieralski. Polityk lewicy nazwał wypowiedź rzecznika "nieprzyzwoitą i obraźliwą". – Wierzę, że dojdzie do poważnej rozmowy i odwołania RPO. Nie wolno w taki sposób mówić o osobach aktywnych w naszym życiu społecznym – stwierdził.
Chodzi o wypowiedź, w której RPO komentował domaganie się przez środowiska feministyczne parytetów w polityce. - Nie lubię feministek, bo one nie lubią kobiet. Feministki to kobiety niespełnione w normalnych rolach – powiedział. Dodał jeszcze, że dzięki parytetom na plecach kobiet feministyczne aktywistki chcą dostać się do parlamentu.
Napieralski uczestniczył w weekendowym Zjeździe Kobiet Lewicy. W trakcie swojego przemówienia mocno krytykował skalę dyskryminacji w Polsce. Następnie w tym kontekście odniósł się do wyroku sądu w sprawie Tysiąc vs. "Gość Niedzielny". W jego ocenie to, co działo się wokół Tysiąc "pokazuje jak wiele trzeba jeszcze zrobić i zmienić w Polsce".
Zapowiedział również, że w najbliższym tygodniu Klub Lewicy złoży w Sejmie projekt ustawy, który wprowadzi urząd rzecznika ds. dyskryminacji. - Dzisiaj minister Elżbieta Radziszewska nic dla was kobiet nie robi – ubolewał Napieralski w trakcie zajazdu.
MM/Dziennik.pl/PAP



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.