Wiadomości

SLD: My nie klękamy przed Putinem

Politycy Sojuszu są przeciwni aneksji Krymu przez Rosję. Leszek Miller podkreślił, że skoro Putinowi zależy na "prawie do samostanowienia", powinien zorganizować referendum w Czeczenii. Politycy SLD przestrzegają jednak przed "machaniem szabelką", bo to może zamrozić nasze stosunki z Moskwą na lata i odbić się na gospodarce.

1 min czytania
Leszek Miller (fot. Wikimedia Commons)
Leszek Miller (fot. Wikimedia Commons)

Politycy Sojuszu są przeciwni aneksji Krymu przez Rosję. Leszek Miller podkreślił, że skoro Putinowi zależy na "prawie do samostanowienia", powinien zorganizować referendum w Czeczenii. Politycy SLD przestrzegają jednak przed "machaniem szabelką", bo to może zamrozić nasze stosunki z Moskwą na lata i odbić się na gospodarce.

Sojuszowi zarzucono ostatnio zbyt gładką politykę wobec Rosji w kontekście sytuacji na Ukrainie. Tym bardziej, kiedy wyszło na jaw, że Adam Kępiński, poseł SLD pojechał na Krym jako obserwator referendum. "Nie jesteśmy ani prorosyjscy, ani antyrosyjscy, tylko proeuropejscy" - zapewnia jednak Dariusz Joński, rzecznik SLD w rozmowie z "GW".

Joński dodaje, że Kępiński jest młody i popełnił błąd. Ponoć Miller miał mu odradzać wyjazd na Krym, ten jednak nie posłuchał, ale już został upomniany przez polityków Sojuszu. 

Z kolei Krzysztof Gawkowski, sekretarz partii przypomina, że jesteśmy uzależnieni od Rosji pod względem energetycznym i gospodarczym, nie możemy więc traktować jej zbyt ostro. Politykom PO i PiS zarzucił "przedwyborczą grę" w związku z działaniami wobec Ukrainy. 

Beb/Wyborcza/Natemat.pl

O prorosyjskości SLD czytaj także: 

Twarzą kampanii SLD do PE został człowiek, który nazywa rząd Ukraiński faszystowskim!

Stanisław Pięta dla Fronda.pl: Miller za pieniądze KGB, moskiewską pożyczkę zbudował swoją partię polityczną


Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej