Niemcy

Śledzenie telefonów metodą walki z wirusem w Niemczech

Niemieckie media opisują treść tajnego dokumentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zawiera on strategię opanowania epidemii koronawirusa w Niemczech. Republika Federalna chce iść za wzorem Korei Południowej i przyjąć podobne rozwiązania do tych, które tam przyniosły efekt.

2 min czytania
Fot. Olaf Kosinsky, via. Wikipedia CC 3.0
Fot. Olaf Kosinsky, via. Wikipedia CC 3.0

Niemieckie media opisują treść tajnego dokumentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zawiera on strategię opanowania epidemii koronawirusa w Niemczech. Republika Federalna chce iść za wzorem Korei Południowej i przyjąć podobne rozwiązania do tych, które tam przyniosły efekt.

Główną przyczyną sukcesu Korei okazało się masowe przeprowadzanie testów i natychmiastowe izolowanie osób zakażonych. Taką też strategię chcą przyjąć Niemcy. Dlatego w raporcie zawarto stwierdzenie, że niezbędne jest zwiększenie liczby wykonywanych w Niemczech testów na obecność wirusa SARS-CoV-2.

„Sueddeutsche Zeitung” donosi, że scenariusz strategii zawarty w raporcie zakłada, iż od 6 kwietnia w kraju będzie można przeprowadzić 50 tys. badań dziennie, a od 13 kwietnia już 100 tys. Pod koniec przyszłego miesiąca natomiast ma u naszych sąsiadów być możliwe wykonywania już 200 tys. takich badań jednego dnia.

Raport proponuje też innowacyjne metody samego przeprowadzania testów. Jednym z pomysłów jest tworzenie stanowisk drive troug albo w formie budki telefonicznej, dzięki czemu ograniczone zostanie ryzyko zakażania personelu medycznego.

Dokument podkreśla, że kluczowe w walce z koronawirusem jest wykorzystywanie nowych technologii. Zakłada on możliwość śledzenia telefonów komórkowych. Taka procedura wedle analizy pozwoli również w przyszłości na szybkie przeciwdziałanie epidemii, jeżeli pojawi się nowy patogen.

Tygodnik „Der Spiegel” podaje również, że w raporcie opisano najbardziej negatywny dla Niemiec scenariusz. Gdyby władze szybko nie podjęły odpowiednich działań, w Niemczech zakażonych zostałoby nawet 70 proc. obywateli. Jeżeli tak by się stało, 80 proc. pacjentów wymagających intensywnej opieki medycznej nie miałoby do niej dostępu, a tym samym na śmierć zostałoby skazanych ponad milion chorych.

 

kak/ DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej