Wiadomości

Słowacki Kościół przeciw onzetowskiej „wylęgarni kultury śmierci”

Szef Konferencji Episkopatu Słowacji poprosił abp. Józefa Michalika i Kościół w Polsce o wsparcie w proteście przeciw utworzeniu w Bratysławie biura Funduszu Ludnościowego Narodów Zjednoczonych (UNFPA). Nie chce w kraju "wylęgarni zła".

2 min czytania
Słowacki Kościół przeciw onzetowskiej „wylęgarni kultury śmierci”
Słowacki Kościół przeciw onzetowskiej „wylęgarni kultury śmierci”

Szef Konferencji Episkopatu Słowacji poprosił abp. Józefa Michalika i Kościół w Polsce o wsparcie w proteście przeciw utworzeniu w Bratysławie biura Funduszu Ludnościowego Narodów Zjednoczonych (UNFPA). Nie chce w kraju "wylęgarni zła".

Ks. abp Frantisek Todra.

 

Gdy ks. bp Franciszek Tondra dowiedział się, że oenzetowski Fundusz Ludnościowy zamierza otworzyć swoje biuro w Bratysławie, z którego działałby na kraje Europy Środkowej i Wschodniej oraz na Środkową Azję, postanowił zaprotestować. Zwrócił się do szefa polskiej Konferencji biskupów abp. Michalika z prośbą o wsparcie Episkopatu Słowacji w sprzeciwie wobec tego projektu.

- Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych należy rozumieć jako instytucję antychrześcijańską i antykatolicką z punktu widzenia wartości życia ludzkiego, rodziny i odpowiedzialnego rodzicielstwa. Innymi słowy: jest on śmiertelnym niebezpieczeństwem, jest "wylęgarnią zła", "wylęgarnią kultury śmierci", która propaguje aborcję, sterylizacje, antykoncepcję itp.; działa przeciwko rodzinie i przeciwko odpowiedzialnej formacji młodzieży. Z całą pewnością nie potrzebujemy jej w Słowacji i nie chcemy, by miała swoją siedzibę w Bratysławie. Oto główne powody naszego najwyższego zaniepokojenia - pisze w liście bp. Tondra.

Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych odpowiedzialny jest m.in. za szeroko rozumiane "prawa kobiet", "planowanie rodziny", poprawą warunków rodzenia oraz walką z chorobami przenoszonymi drogą płciową. Katolicki Instytut Rodziny i Praw Człowieka działający w USA i Kanadzie ostrzega jednak, że główne cele Funduszu to promocja aborcji i antykoncepcji, zwłaszcza wśród nastolatków.

Według swego najnowszego raportu Fundusz zamierza wywierać silną presję na kraje, aby przeznaczały więcej pieniędzy na promocję tzw. "prawa rozrodczego" i "służby zdrowia reprodukcyjnego". Co kryje się pod tymi pojęciami? Naciski na zalegalizację aborcji. Instytucja ta wspierała także represyjny program "rodzinny" w Peru, gdzie kobiety były sterylizowane bez ich zgody. Na czele Funduszu stoi od 2000 roku Toraja Ahmed Obaid z Arabii Saudyjskiej.

 

JaLu/Kontakt

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej