Parlament Słowacji przyjął poprawkę do ustawy regulującej kwestię aborcji. Ma ona zapobiec podejmowaniu przez kobiety pochopnych decyzji w tej sprawie. Przeciw zmianom lobbowała wspierana przez ONZ organizacja, która zabiega o szeroki dostęp do aborcji w tym kraju.
- Międzynarodowe grupy nacisku, koordynowane przez Centrum Praw Reprodukcyjnych, które wspiera ONZ, wzywało do odrzucenia tej poprawki – mówiła portalowi LifeNews Estelle Duval, szefowa koalicji na rzecz życia Familiokratos. Dodała, że 19 proaborcyjnych organizacji podpisało list, który przed głosowaniem rozesłany został do słowackich polityków.
Czego obawiało się proaborcyjne lobby? Tego, że kobiety poinformowane o wszystkich aspektach aborcji, przestanął ją dokonywać. Poprawka do ustawy aborcyjnej zakłada bowiem, że kobieta chcąca dokonać aborcji ma każdorazowo otrzymać informację nie tylko o jej fizycznych i psychicznych skutkach, ale także o alternatywach z jakich może skorzystać, jeśli jest w trudnej sytuacji życiowej. Przysługiwać jej będą także trzy dni do namysłu.
Dodatkowo poprawka zobowiązuje lekarzy, by udzielali kobietom dokładnych informacji co do etapu rozwoju dziecka w ich łonie. Poprawka będzie broniła także nastolatki. Niepełnoletnie młode matki nie będą już mogły usuwać ciąży bez wiedzy i zgody swoich rodziców.
Choć w parlamencie słowackim nie ma całkowitej zgody w kwestii aborcji, tę poprawkę parlament przyjął większością 80 do 7 głosów. Dzięki niej posłowie mają nadzieję ograniczyć liczbę aborcji, której Słowaczki dokonują w pierwszym trymestrze ciąży właściwie bez ograniczeń. Dopiero po trzecim miesiącu istnieją prawne obwarowania w dostępie do aborcji w tym kraju.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.