Wiadomości

Słynny aktor przeprasza homoseksualistów, bo nazwał fotografa "ciotą"

Alec Baldwin przeganiając fotografa, który stał przed domem aktora na Manhattanie chcąc zrobić zdjęcia aktorowi, jego żonie i dziecku, nazwał go "ciotą" (ang. fag). Po tym incydencie organizacja GLAAD zrzeszającej gejów i lesbijki publicznie zaprotestowała. Zarzucono Baldwinowi " że ten deklaruje wsparcie dla haseł równościowych, a jednocześnie używa mowy nienawiści stygmatyzującej homoseksualistów". Biedny i przestraszony aktor powiedział: - Nie chciałem nikogo urazić użytymi przeze mnie słowami, ale najwyraźniej niektórzy poczuli się urażeni. Jest mi przykro. Rozumiem, że dobór słów jest ważny i będę się starał w przyszłości dobierać je ostrożniej. To co powiedziałem było obraźliwe i niedopuszczalne - dodał.

1 min czytania
fot. Joella Marano/Wikimedia Commons
fot. Joella Marano/Wikimedia Commons

Alec Baldwin przeganiając fotografa, który stał przed domem aktora na Manhattanie chcąc zrobić zdjęcia aktorowi, jego żonie i dziecku, nazwał go "ciotą" (ang. fag). Po tym incydencie organizacja GLAAD zrzeszającej gejów i lesbijki publicznie zaprotestowała. Zarzucono Baldwinowi " że ten deklaruje wsparcie dla haseł równościowych, a jednocześnie używa mowy nienawiści stygmatyzującej homoseksualistów".

Biedny i przestraszony aktor powiedział: - Nie chciałem nikogo urazić użytymi przeze mnie słowami, ale najwyraźniej niektórzy poczuli się urażeni. Jest mi przykro. Rozumiem, że dobór słów jest ważny i będę się starał w przyszłości dobierać je ostrożniej. To co powiedziałem było obraźliwe i niedopuszczalne - dodał.

Dobrze, że jeszcze w Polsce panuje trochę zdrowego rozsądku i akcje niektóych homoseksualnych, genderowych, czy innych walczących ideologów, powodują jedynie uśmiech i politowanie.

mod/Wprost.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej