NATO

Śmierć mózgowa NATO. Co miał na myśli Emmanuel Macron?

"Prezydent Francji Emmanuel Macron wywołał dyplomatyczną burzę i całkowicie zmienił ton rozmów o przyszłości relacji transatlantyckich. Wygłosił serię prowokacyjnych opinii, łącznie ze stwierdzeniem w zeszłym tygodniu, że "jesteśmy obecnie świadkami śmierci mózgowej NATO"." - pisze magazyn "Politico".

1 min czytania
Macron, fot. Copyleft, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia; Trump, fot. Gage Skidmor, lic. CC BY-SA 3.0 via Flickr; zdj. edyt.
Macron, fot. Copyleft, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia; Trump, fot. Gage Skidmor, lic. CC BY-SA 3.0 via Flickr; zdj. edyt.

"Prezydent Francji Emmanuel Macron wywołał dyplomatyczną burzę i całkowicie zmienił ton rozmów o przyszłości relacji transatlantyckich. Wygłosił serię prowokacyjnych opinii, łącznie ze stwierdzeniem w zeszłym tygodniu, że "jesteśmy obecnie świadkami śmierci mózgowej NATO"." - pisze magazyn "Politico".


Magazyn zwraca uwagę, że wielu przywódców potępiło słowa Macrona; zrobili to między innymi Jens Stoltenberg, Ursula von der Leyen czy Angela Merkel. Prywatnie jednak, twierdzi "Politico", znaczna część europejskich polityków i dyplomatów przyznaje Macronowi rację.

Zdaniem magazynu polityka Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa "przyspieszy to unijne inicjatywy obronne, takie jak PESCO, nasili amerykańskie żądania, by państwa europejskie zwiększyły wydatki na obronność i wreszcie, każe postawić wiele trudnych pytań dotyczących przyszłych związków pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a UE".

Zdaniem "Politico" nie brakuje dziś głosów wskazujących, że te pytania pozostaną otwarte nawet wówczas, gdy kolejnych wyborów w USA nie wygra Donald Trump, ale inny polityk. Idzie więc o trwały problem strategiczny, a nie o chwilowe wahania zależne od tego czy innego polityka.

To zgodne zresztą z krytyką samego Macrona, który potępił nie tylko politykę NATO-wską Trumpa, ale również jego poprzednika, Baracka Obamy.

bsw/onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej