Rodzina

''Śmierć mózgu''. Chcieli ją zabić - wszystko słyszała!

Kate Allat w wieku 39 lat doznała wylewu. Spędziła następnie dziesięć dni w śpiączce. Gdy się wybudziła przyznała, że było to przerażające doświadczenie przez strach… przed lekarzami. Kobieta słyszała wszystko, co działo się wokół niej i obawiała się, że zostanie odłączona od aparatury, która podtrzymuje jej życie.

1 min czytania
Fot. Pixabay, CC0
Fot. Pixabay, CC0

Kate Allat w wieku 39 lat doznała wylewu. Spędziła następnie dziesięć dni w śpiączce. Gdy się wybudziła przyznała, że było to przerażające doświadczenie przez strach… przed lekarzami. Kobieta słyszała wszystko, co działo się wokół niej i obawiała się, że zostanie odłączona od aparatury, która podtrzymuje jej życie.

Allat mówi, że jej umysł funkcjonował zupełnie normalnie. Tymczasem wszyscy wokół byli przekonani, że jej mózg umarł. Kobieta leżała w szpitalu sparaliżowana, nie mogła mówić ani samodzielnie oddychać. Z wielkim przerażeniem słuchała, jak personel medyczny rozmawiał z rodziną o ewentualnym odłączeniu jej od aparatury.

To kolejny dowód na to, że odłączanie pacjentów od aparatury po „stwierdzeniu” śmierci mózgu może być tak naprawdę zwykłą zbrodnią mordu.

(Pierwotnie na portalu 21.10.2014 r.)

pac/lifenews

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej