Wiadomości

SP domaga się kontynuacji procesu Kiszczaka. "Hosni Mubarak przywożony był do sali sądowej na łóżku lekarskim"

W związku z orzeczeniem zespołu biegłych warszawskiego Zakładu Medycyny Sądowej, były szef MSW gen. Czesław Kiszczak jest bezterminowo niezdolny do udziału w procesie o przyczynienie się do śmierci górników z kopalni Wujek w 1981 roku. Solidarna Polska Województwa Śląskiego wzywa Sąd Okręgowy w Warszawie do powołania kolejnego zespołu biegłych sądowych, którzy zbadają, czy oskarżany faktycznie nie jest w stanie uczestniczyć w tym procesie.

2 min czytania
SP domaga się kontynuacji procesu Kiszczaka. "Hosni Mubarak przywożony był do sali sądowej na łóżku lekarskim"
SP domaga się kontynuacji procesu Kiszczaka. "Hosni Mubarak przywożony był do sali sądowej na łóżku lekarskim"

Biegli warszawskiego Zakładu Medycyny Sądowej orzekli, że gen. Czesław Kiszczak jest bezterminowo niezdolny do udziału w procesie o przyczynienie się do śmierci górników z kopalni Wujek w 1981 roku. Tymczasem, nie dalej niż tydzień temu "Super Express" oopublikował zdjęcia, na których wyraźnie widać, jak Kiszczak samodzielnie porusza się po swoim ogrodzie. Solidarna Polska wzywa Sąd Okręgowy w Warszawie do wyznaczenia nowego zespołu biegłych, którzy będą orzekać w tym przedmiocie. Osoby pełniące funkcje publiczne, oskarżane o zbrodnie w niektórych krajach świata, były i są sądzone pomimo swojego zaawansowanego wieku i kłopotów zdrowotnych. W Egipcie dla przykładu, były prezydent tego kraju Hosni Mubarak przywożony był do sali sądowej na łóżku lekarskim - przypominają politycy SP. 

/

W związku z orzeczeniem zespołu biegłych warszawskiego Zakładu Medycyny Sądowej, były szef MSW gen. Czesław Kiszczak jest bezterminowo niezdolny do udziału w procesie o przyczynienie się do śmierci górników z kopalni Wujek w 1981 roku. Solidarna Polska Województwa Śląskiego wzywa Sąd Okręgowy w Warszawie do powołania kolejnego zespołu biegłych sądowych, którzy zbadają, czy oskarżany faktycznie nie jest w stanie uczestniczyć w tym procesie. 

 

Politycy Solidarnej Polski są tym bardziej zbulwersowani, że kilka dni temu ukazały się w "Super Expressie" zdjęcia, na których wyraźnie widać, jak Czesław Kiszczak oskarżony w procesie o zabicie górników, samodzielnie porusza się po własnym ogrodzie. 

 

- Sprawa ma wyjątkowe znaczenie dla społeczeństwa, które oczekuje sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy i osądzenia winnych. Osoby pełniące funkcje publiczne, oskarżane o zbrodnie w niektórych krajach świata, były i są sądzone pomimo swojego zaawansowanego wieku i kłopotów zdrowotnych. W Egipcie dla przykładu, były prezydent tego kraju Hosni Mubarak przywożony był do sali sądowej na łóżku lekarskim. Podobna sprawa toczyła się przeciwko zbrodniarzowi Iwanowi Demianiukowi. Takie działanie miało upewnić społeczeństwo w tym, że zbrodnia przeciwko Narodowi nie może być bezkarna, a osoby oskarżane nie mogą uciec w tak zwaną „starość”. Tego wymagają zasady sprawiedliwości oraz równości wobec prawa - czytamy w oświadczeniu Michała Wójcika, przewodniczącego Solidarnej Polski Województwa Śląskiego. 

 

Solidarna Polska wzywa Sąd Okręgowy w Warszawie do wyznaczenia nowego zespołu biegłych, którzy będą orzekać w tym przedmiocie. - Jeśli którykolwiek z polskich lekarzy obawia się złożenia podpisu pod orzeczeniem dopuszczającym generała do udziału w procesie, prosimy o rozważenie powołania zagranicznego zespołu biegłych - apelują politycy SP. 

 

- Doprowadzenie do ukarania wszystkich winnych masakry grudnia 1981 roku jest naszym obowiązkiem moralnym wobec zamordowanych górników i ich rodzin - konstatuje Wójcik. 

 

eMBe

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej