Wiadomości

Specjaliści zbadają smoleńskie karty podejścia

Karty podejścia były już raz analizowane przez specjalistów z Katedry Nawigacji Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Prokuratorzy uznali jednak, że przekazana opinia wymaga doprecyzowania. Pomóc w tym miały badania teledetekcyjne wykonywane przez Służbę Wywiadu Wojskowego oraz krakowską firmę SmallGIS. Analizie poddano zdjęcia satelitarne rejonu lotniska wykonane 5 i 12 kwietnia 2010 roku. Badania miały wykazać wszelkie zmiany obiektu, jakie zostały zarejestrowane przez sensor satelity.

2 min czytania
Specjaliści zbadają smoleńskie karty podejścia
Specjaliści zbadają smoleńskie karty podejścia

Po ponad roku od katastrofy smoleńskiej Naczelna Prokuratura Wojskowa zamierza powołać zespół, który wyda kompleksową ocenę kart podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj. Grupa złożona z nawigatorów będzie pracowała na podstawie dokumentów będących w posiadaniu prokuratury. Ma również przeanalizować materiały, które dopiero mają trafić do śledczych.

/

Karty podejścia były już raz analizowane przez specjalistów z Katedry Nawigacji Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Prokuratorzy uznali jednak, że przekazana opinia wymaga doprecyzowania. Pomóc w tym miały badania teledetekcyjne wykonywane przez Służbę Wywiadu Wojskowego oraz krakowską firmę SmallGIS. Analizie poddano zdjęcia satelitarne rejonu lotniska wykonane 5 i 12 kwietnia 2010 roku. Badania miały wykazać wszelkie zmiany obiektu, jakie zostały zarejestrowane przez sensor satelity.

 

Jednak śledczy wycofali się ze swojej decyzji uznając, że dodatkowa analiza wykonana przez SWW i SmallGIS nie jest konieczna. W zamian karty ma zbadać zespół specjalistów. - Analiza treści opinii wskazuje na konieczność jej pogłębienia w określonych obszarach. Wstępnie zakładano wywołanie opinii uzupełniającej, aktualnie jednak Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie stoi na stanowisku, że kwestia ta będzie wyjaśniona na gruncie kompleksowej opinii powołanego zespołu biegłych, wśród których znajdą się również eksperci z zakresu nawigacji – informuje płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Zaznacza, sprawa zespołu jest właśnie rozstrzygana, nie ma jeszcze ostatecznych ustaleń, a prokuratura "nie ma możliwości udzielenia bardziej szczegółowej odpowiedzi w tym zakresie".

 

- Nie mogę zdradzać tajemnicy śledztwa, natomiast zgadzam się ze stanowiskiem prokuratury, jeżeli chodzi o kwestię uzupełnienia opinii dotyczącej kart podejścia lotniska Siewiernyj. Ta pierwotna opinia jest niepełna w tym znaczeniu, że nie odpowiada w sposób wystarczający na wszystkie pytania, ponadto jest opinią nie do końca jasną i nieuwzględniającą pewnego materiału dowodowego, który jest, względnie będzie, w dyspozycji prokuratury - powiedział nam mec. Rafał Rogalski.

 

Jak ustalił "Nasz Dziennik", eksperci otrzymają dostęp do kart podejścia, które przed katastrofą znalazły się w dyspozycji 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, szerokiej dokumentacji fotograficznej dotyczącej lotniska Siewiernyj, jak również do wyników analiz rejestratora szybkiego dostępu, tzw. polskiej skrzynki. Niewykluczone, że w skład zespołu wejdą m.in. specjaliści, którzy dotąd zajmowali się badaniem tegoż rejestratora. Decyzje w tej sprawie zapadną po zgromadzeniu przez prokuraturę materiału niezbędnego do rozpoczęcia prac.

 

żar/Naszdziennik.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej