Wiadomości

Śpiewak: W stolicy działa 'mafia w białych kołnierzykach'

"W Warszawie od lat działa zorganizowana przestępczość, która przejmowała nieruchomości. To są straty dla budżetu miasta rzędu miliardów złotych. Ale to przede wszystkim są dramaty tysięcy rodzin, które zostały wyrzucone z tych kamienic" - powiedział w rozmowie z RFM FM Jan Śpiewak, radny z Warszawy.

2 min czytania
fot. wikipedia
fot. wikipedia

"W Warszawie od lat działa zorganizowana przestępczość, która przejmowała nieruchomości. To są straty dla budżetu miasta rzędu miliardów złotych. Ale to przede wszystkim są dramaty tysięcy rodzin, które zostały wyrzucone z tych kamienic" - powiedział w rozmowie z RFM FM Jan Śpiewak, radny z Warszawy.

Dopytywany przez rozmówcę Roberta Mazurka, jakiego rodzaju to mafia, Śpiewak odparł: "To jest taka mafia w białych kołnierzykach. To nie są ludzie, którzy strzelają i się wysadzają, czy robią tego typu rzeczy, jak w latach 90. To sa prawnicy..."

Śpiewak przypomniał też sprawę Jolanty Brzeskiej, zamordowanej przez "czyścicieli kamienic". "To są osoby, które przejmują kamienice w Warszawie, a potem muszą je opróżnić, bo takie mają zlecenie. Traktują lokatorów jak wkładkę mięsną i kamienica z lokatorami to jest problem - więc je opróżniają na różne sposoby: podnoszą czynsze... A w przypadku Jolanty Brzeskiej po prostu została ona porwana i spalona w Lesie Kabackim. I prokuratura prowadziła przez ponad dwa lata śledztwo pod kątem samobójstwa, nie zabezpieczyła podstawowych śladów. Po prosto torpedowała to śledztwo..." - mówił warszawski radny.

Jak dodawał polityk, sprawa Brzeskiej "pokazuje najlepiej, że prokuratura warszawska była - można powiedzieć - cichym wspólnikiem tej mafii reprywatyzacyjnej".

Tłumcząc, czym jest "mafia reprywatyzacyjna", powiedział: "Z jednej strony to są urzędnicy warszawskiego ratusza, z drugiej strony to są notariusze, to są prawnicy, niestety również też niektórzy sędziowie, którzy na przykład ustanawiali kuratorów dla osób, które miały 120, 130 lat. To są ludzie pracujący w sądach wieczysto-księgowych, którzy wyrywają czy fabrykują dokumenty".

Śpiewak powiedział też, że Warszawa nie jest wcale przypadkiem odosobnionym, ba, w stolicy jest wręcz sytuacja najlepsza względem innych miast. "Jeszcze w Warszawie nie jest tak źle, bo są media lokalne, pan może mnie zaprosić do radia, ale w innych miastach po prostu wszyscy siedzą w kieszeniach takich prezydentów i tam dzieją się rzeczy absolutnie niepojęte" - mówił.

ol/rmf24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej