W dzisiejszej Ewangelii mamy dwie grupy osób, które spotkały się ze zmartwychwstałym Chrystusem. Pierwsza to żołnierze, którzy pełnili wartę przy grobie. Druga – niewiasty, które przyszły skoro świt, aby obejrzeć grób.
Strażnicy dają sobą sterować i łatwo podporządkowują się innym. Przecież czuli trzęsienie ziemi, widzieli anioła odsuwającego kamień i wreszcie Jezusa Zmartwychwstałego. Mimo to, tak mocne dowody nie pobudziły ich wiary.
Inaczej zachowują się kobiety. One są posłuszne, najpierw aniołowi, który wysyła je do Apostołów, a później Jezusowi, który ponawia tę prośbę. Ich otwarte serce sprawi, że staną się przekazicielami Dobrej Nowiny, prawdy o tym, że wszystko się wypełniło.
A co z tego wynika dla nas? Warto otworzyć serce, szukać i żyć w prawdzie, bo tylko wtedy można odkryć prawdziwą radość i nadzieje płynącą ze Zmartwychwstania.
Ks. Robert Młynarczyk | Archidiecezja Krakowska
mp/diecezja.pl
Komentarze
4 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Nie bluźnij !!! Buk je tylko jeden !!!
No i co można robić na takim spotkaniu ze zmartwychwstałym ? Będziemy się życać do stóp, szlochać na różańcu i krzywić gębę z braku rozpoznania, czy śmiać się płakać, czy bać ? Wy lepiej podpowiedzcie jaką litanię powitalną odmówić i na jakim grochu klęczeć, bo przecież roztropność nakazuje.
różni się datą. Teraz jest o rok później. Tak na serio to dla każdego człowieka, każde Zmartwychwstanie Pana może być diametralnie różne.
Czym się różni zmartwychwstanie 2021 od tego z 2020? Jakieś dodatkowe levele doszły?