Wiadomości

Sprawa działki Chmielna 70: Kuriozalne tłumaczenie rzecznika Ratusza!

W czwartek Komisja Weryfikacyjna do spraw wyjaśnienia "afery reprywatyzacyjnej" w Warszawie w całości uchyliła decyzję prezydent Warszawy w sprawie działki Chmielna 70 z 2012 roku. Oznacza to, że reprywatyzacja ww. działki została uchylona.

2 min czytania
Zdj. Platforma Obywatelska, CC BY SA 2.0, edytowane, Adrian Grycuk, CC BY SA 3.0, edytowane
Zdj. Platforma Obywatelska, CC BY SA 2.0, edytowane, Adrian Grycuk, CC BY SA 3.0, edytowane

W czwartek Komisja Weryfikacyjna do spraw wyjaśnienia "afery reprywatyzacyjnej" w Warszawie w całości uchyliła decyzję prezydent Warszawy w sprawie działki Chmielna 70 z 2012 roku. Oznacza to, że reprywatyzacja ww. działki została uchylona.

Komisja nadała tej decyzji klauzulę natychmiastowej wykonalności. Uznała, że wydanie przez Hannę Gronkiewicz-Waltz decyzji o reprywatyzacji było rażącym naruszeniem prawa procesowego, ponieważ nieprawidłowo określono krąg osób uprawnionych do roszczeń. 

Co na to Ratusz? Rzecznik prasowy, Bartosz Milczarczyk w kuriozalny sposób odwrócił kota ogonem! Jego zdaniem, decyzja KW jedynie... potwierdziła słuszność działań podejmowanych przez prezydent Warszawy w 2016 roku. 

"Warto przypomnieć, że po pierwsze, w sierpniu 2016 r. Ratusz złożył do sądu pozew o wykreślenie użytkowników w księdze wieczystej. Po drugie, od marca tego roku faktycznie władamy tą nieruchomością. Po trzecie decyzję indemnizacyjną podjęło w końcu ministerstwo finansów, które zrobiło to w październiku 2016 r. Taka decyzja oznacza, że dana osoba została spłacona na mocy układów międzynarodowych. Szkoda, że ministerstwo nie zrobiło tego wcześniej, bo miało na to kilkadziesiąt lat"- powiedział Milczarczyk w rozmowie z PAP. W jego ocenie, gdyby resort finansów wydał decyzję nieco wcześniej, kwestia wspomnianej działki nie zostałaby uwzględniona w kontekście reprywatyzacyjnym.

"Wszystkie ustalenia, które podjęła dzisiaj komisja weryfikacyjna, zostały ustalone dużo wcześniej za sprawą działań Ratusza, decyzji ministerstwa finansów, czy działań podejmowanych przez prokuraturę"- stwierdził rzecznik prasowy Ratusza. 

Według uzasadnienia Komisji Weryfikacyjnej, miasto nie mogło przekazać praw do działki trójce handlarzy roszczeń, ponieważ ostatni właściciel 2/3 działki, jako obywatel Danii, został spłacony przez polski rząd. Jak powiedział szef Komisji, wiceminister Patryk Jaki, o obywatelstwie właściwiela wiedziało 30 osób ze stołecznego Ratusza, wobec objęcia go umową indemnizacyjną Polski i Danii, 2/3 działki powinna była przejść na Skarb Państwa. 

Jak dodał minister, zaniechanie wyjaśnienia sprawy obywatelstwa Jana Holgera Martina spowodowało rażące naruszenie prawa. 

JJ/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej