Wiadomości

Stanisław Pięta gejem? Poseł PiS: To pewnie efekt zatrucia marihuaną

- Jeżeli trzymać się jednej z teorii psychiatrycznych, trzeba stwierdzić, że osoba, która w tak ostrych słowach atakuje kogoś za jego odmienność seksualną, sama ma problem z akceptacją własnej orientacji – stwierdził w rozmowie z „SE” poseł Ruchu Palikota Andrzej Rozenek, komentując ostatnie wystąpienie posła Pięta w Sejmie.

2 min czytania
Stanisław Pięta gejem? Poseł  PiS: To pewnie efekt zatrucia marihuaną
Stanisław Pięta gejem? Poseł PiS: To pewnie efekt zatrucia marihuaną

Poseł Ruchu Palikota, Andrzej Rozenek wytropił geja w PiS. Jego zdaniem to poseł Stanisław Pięta, który wyjątkowo ostro wypowiadał się ostatnio w Sejmie na temat homoseksualistów. - Myślę, że wypowiedź posła Rozenka może być skutkiem jakiegoś przejedzenia kawiorem na przyjęciach u Putina. To najpewniej konsekwencja nieumiarkowania w jedzeniu - odpowiada ironicznie Pięta w rozmowie z portalem Fronda.pl. 

Stanisław Pięta

- Jeżeli trzymać się jednej z teorii psychiatrycznych, trzeba stwierdzić, że osoba, która w tak ostrych słowach atakuje kogoś za jego odmienność seksualną, sama ma problem z akceptacją własnej orientacji – stwierdził w rozmowie z „SE” poseł Ruchu Palikota Andrzej Rozenek, komentując ostatnie wystąpienie posła Pięta w Sejmie.


Rozenek zachęcił też posła PiS do coming-outu, który byłby pożyteczny dla samego Pięty, jak i całego środowiska gejowskiego w Polsce.

 

Co na to poseł Pięta? - Myślę, że wypowiedź posła Rozenka może być skutkiem jakiegoś przejedzenia kawiorem na przyjęciach u Putina. To najpewniej konsekwencja nieumiarkowania w jedzeniu – zastanawia się z ironią poseł PiS Stanisław Pięta.

 

Dodaje ze śmiechem, że teorie posła Rozenka mogą być także efektem zatrucia marihuaną, której legalizacji domagają się posłowie Ruchu Palikota.

 

Poseł Stanisław Pięta na koniec zapewnia, że na sto procent homoseksualistą nie jest, więc żadnego coming-outu nie będzie. - Jeśli poseł Biedroń ma potrzebę ujawnienia jakiegoś homoseksualisty, to niech namówi kolegów ze swojej partii, żeby zaczęli się przyznawać do swojej orientacji – kończy ironicznie Pięta.

 

Marta Brzezińska  

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej