To ja rozmawiałam z Jarosławem Kaczyńskim, ale nie przedstawiałam mu listy osób zagrożonych. To była luźna rozmowa, że jest w Polsce grupa osób mająca ogromną wiedzę o brudnych stronach transformacji i o roli służb w tym procesie. I tym osobom przytrafiają się dziwne rzeczy - pisze Jadwiga Staniszkis.

Po tym, jak temat ten poruszył Zbigniew Siemiątkowski, zaczął mieć kłopoty w sprawie więzień CIA. Gdy mówił o tym generał Gromosław Czempiński, zaczęła ścigać go prokuratura. Teraz trudno jest mi uwierzyć w samobójczą śmierć generała Sławomira Petelickiego. Znałam go.
Nie wydawał się być skłonnym do takiego kroku, choć oczywiście jeśli chodzi o zachowanie człowieka, to do końca nigdy nic nie wiadomo. Na pewno jest w Polsce lista osób niewygodnych dla rządu i on się na niej znajdował. Był niewygodny, bo dużo wiedział i bardzo wnikliwie, do końca, śledził wielkie sprawy korupcyjne. Miał ogromną wiedzę o transformacji naszego kraju, która miała wiele brudnych sekretów.
Był w grupie kilku ludzi służb, którzy posiadali taką wiedzę, która mogłaby zmienić ocenę i spojrzenie wielu na polską transformację. Zaobserwowałam próby zastraszania ludzi, którzy za dużo mówili o roli służb specjalnych w Polsce właśnie podczas transformacji – pisze dla "Fakt" Staniszkis.
eMBe/Fakt.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.