Wiadomości

„Stara” Polonia nie będzie mogła finansować kandydatów na prezydenta

Kampanię prezydencką będą mogli finansować jedynie polscy obywatele mający stałe miejsce zamieszkania na terenie kraju – zadecydował polski sejm. Uderza to w Polaków mieszkających przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i głosujących w większości na prawicę.

2 min czytania
„Stara” Polonia nie będzie mogła finansować kandydatów na prezydenta
„Stara” Polonia nie będzie mogła finansować kandydatów na prezydenta

Kampanię prezydencką będą mogli finansować jedynie polscy obywatele mający stałe miejsce zamieszkania na terenie kraju – zadecydował polski sejm. Uderza to w Polaków mieszkających przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i głosujących w większości na prawicę.

 

Taką zmianę w ustawie o wyborze prezydenta RP jednogłośnie przegłosowali w piątek posłowie. Jednocześnie tylko Polak mieszkający w kraju może być poręczycielem kredytów bankowych zaciąganych przez komitet wyborczy kandydata. Jeśli zapisy podtrzyma Senat i podpisze prezydent, będą obowiązywać już w najbliższych wyborach prezydenckich.

- To wycina tzw. starą Polonię – mówi "Rzeczpospolitej" osoba z otoczenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego w 2005 roku poparło kilkanaście tysięcy Polonusów z USA.

Poseł PO z komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego Marek Wójcik namawia Polonię do wspierała kandydatów zaangażowaniem, a nie darowiznami.

- Nie można oddzielać Polaków mieszkających w kraju od tych, którzy są na emigracji – twierdzi Danuta Piątkowska z Rady Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku. – Odcinanie nas od możliwości wsparcia finansowego wybranych kandydatów nie jest dobrym rozwiązaniem.

Jeśli zmiany wejdą w życie to najbardziej uderzą w kampanię Lecha Kaczyńskiego, który w 2005 roku wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w USA, zwyciężając m.in. w Chicago, Nowym Jorku i Los Angeles. Donald Tusk dostał najwięcej głosów od Polaków przebywających w Chinach, Iraku i Europie – głównie od młodych emigrantów, którzy wyjechali z Polski na kilka lat, by się dorobić, i często nadal są zameldowani w kraju.

- Sądzę, że jednym z powodów tego typu zmian może być fakt, iż akurat w Stanach Zjednoczonych sympatie polityczne Polonii są bardzo jasno i wyraźnie określone – mówi Teofil Lachowicz ze Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. - Być może rządzącym w Polsce chodzi więc o to, by pozbawić część Polonii, zwłaszcza tę, która ma pieniądze i mogłaby wspierać konkretnych kandydatów, wpływu na bieżącą sytuację polityczną w Polsce – dodaje.

 

MaRo/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej