Wiadomości

Staruszka strajkuje, bo chce wymusić eutanazję

Belgijce Amelie Van Esbeen lekarz odmówił prawa do eutanazji, bo sama starość, nawet najbardziej zaawansowana nie jest wystarczającym powodem. Kobieta jednak nie zamierza poddać się tak łatwo w walce o śmierć - informuje dziennik „Le Soir".

2 min czytania
Staruszka strajkuje, bo chce wymusić eutanazję
Staruszka strajkuje, bo chce wymusić eutanazję

Belgijce Amelie Van Esbeen lekarz odmówił prawa do eutanazji, bo sama starość, nawet najbardziej zaawansowana nie jest wystarczającym powodem. Kobieta jednak nie zamierza poddać się tak łatwo w walce o śmierć - informuje dziennik „Le Soir".

 

Amelie Van Esbeen ma 93 lata. Upadek przykuł ją do łóżka. Tłumaczy, że straciła teraz całą radość życia. Kobieta przebywa w jednym z belgijskich domów spokojnej starości.

-Moje życie jest skończone, jedyna rzecz jaka mnie może uszczęśliwić to śmierć - mówi kobieta. Poprosiła lekarza - przy pełnej akceptacji swojej rodziny - o dokonanie eutanazji.

Jednak lekarz skorzystał ze swoich uprawnień i odmówił kobiecie, tłumacząc, że nie są spełnione podstawowe warunki „poważnej i nieuleczalnej choroby" oraz, że „cierpienia staruszki nie są trwałe, nie do uśmierzenia i nie do wytrzymania".

Po tej odmowie kobieta próbowała sama odebrać sobie życie, ale nie wystarczyło jej sił, aby podciąć sobie żyły. Gdy personel zabrał jej nóż z pokoju, rozpoczęła strajk głodowy.

Na piśmie zażądała też, aby w razie pogorszenia się jej stanu, nie rozpoczynać karmienia sondą, nie odwozić do szpitala i nie reanimować. Mało tego, zaapelowała do władz, aby rozszerzyć prawo do eutanazji na osoby znajdujące się w jej położeniu.

W 2008 roku w Belgii przeprowadzono 705 legalnych eutanazji - o 210 więcej niż rok wcześniej i trzy razy więcej niż w 2003 r. Średnio 80 proc. przypadków dotyczy chorych na raka.

MM/Kontakt/PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej