W świetle dowodów i przesłuchań świadków, w posiadaniu których jest łódzka prokuratura, wszystko wskazuje na to, że Ryszard C. nie pojawił się w łódzkim biurze posła Stefana Niesiołowskiego przy ul. Piotrkowskiej w dniu, w którym zabił jednego działacza PiS, a drugiego ranił.
Biegli psychiatrzy nie byli także w stanie stwierdzić poczytalności mężczyzny. - Dlatego też najprawdopodobniej prokuratura skieruje do sądu wniosek o przeprowadzenie kolejnych badań. Konieczna będzie kilkutygodniowa obserwacja psychiatryczna – stwierdził rzecznik prokuratury, Krzysztof Kopania.
19 października Ryszard C. zaatakował w biurze PiS działaczy partii. Zastrzelił asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego, Marka Rosiaka i ranił asystenta posła Jarosława Jagiełły, Pawła Kowalskiego. Tuż po tragedii mówił dziennikarzom, że „nienawidzi PiS” i że „chciał zabić Kaczyńskiego”.
sks/PolskaTheTimes
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.