Wiadomości

Straszył pistoletem obrońców życia. Policja wypuściła go za kaucją

Amerykański aborcjonista, zatrzymany po tym, jak wymachiwał pistoletem przed obrońcami życia stojącymi w pobliżu kliniki aborcyjnej, został wypuszczony za kaucją.

1 min czytania
Straszył pistoletem obrońców życia. Policja wypuściła go za kaucją
Straszył pistoletem obrońców życia. Policja wypuściła go za kaucją

Amerykański aborcjonista, zatrzymany po tym, jak wymachiwał pistoletem przed obrońcami życia stojącymi w pobliżu kliniki aborcyjnej, został wypuszczony za kaucją.

Świadkowie opowiadają, że Gary Boyle, aborcjonista z Tennessee, w sobotni poranek wysiadł ze swojego samochodu z naładowanym pistoletem i celował nim w trzech stojących pod kliniką aborcyjną obrońców życia. Kiedy Boyle wszedł do kliniki, zastraszeni wezwali policję. Został on aresztowany i oskarżony o posiadanie broni palnej.

Jednak tego samego dnia miał wpłacić 25 tys. dolarów kaucji i zostać wypuszczony z aresztu.

Boyle już wcześniej wchodził w konflikty z prawem. Pracował wcześniej w klinice aborcyjnej bez odpowiednich świadectw państwowych, ale ostatecznie sędzia uchylił je w 2002 roku.

- To nie obrońcy życia atakują czy też działają gwałtownie, często to nasz dobrowolny wybór obraca się przeciwko nam - powiedziała Cheryl Freiberger, koordynator akcji 40 Days for Life. Wyraziła też nadzieję, że inne pomniejsze ataki na obrońców życia poczętego, o których także poinformowano policję, a które zostały potraktowane z mniejszą starannością, po tym incydencie zostaną odpowiednio skontrolowane.

eMBe/LifeSiteNews

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej