Wiadomości

Studenci zamknięci na chińskich uczelniach

Od stycznia polscy studenci uczący się na chińskich uniwersytetach mają bardzo ograniczoną możliwość wychodzenia. Ograniczenia dotyczą wszystkich cudzoziemców studiujących w Chinach. Studenci mogą wychodzić tylko raz w tygodniu, a czasem i raz na miesiąc.

1 min czytania
fot. pixabay license via ulrichw
fot. pixabay license via ulrichw

Od stycznia polscy studenci uczący się na chińskich uniwersytetach mają bardzo ograniczoną możliwość wychodzenia. Ograniczenia dotyczą wszystkich cudzoziemców studiujących w Chinach. Studenci mogą wychodzić tylko raz w tygodniu, a czasem i raz na miesiąc.

To wszystko, choć w Chinach zniesiono już dawno większość obostrzeń. Jak ustaliła PAP problemem studentów zajęła się Delegatura Unii Europejskiej znajdująca się w Pekinie. Studenci w Chinach przez pół roku nie mogli wychodzić z kampusów uniwersyteckich. Ograniczone były nawet wyjścia do szpitala. Studenci przebywający w Chinach otwarcie mówią, że ich wolność jest mocno ograniczona. Kampus często ograniczony do sklepu czy stołówki.

Na Pekińskim Uniwersytecie Międzynarodowego Handlu i Ekonomii studenci dwa razy dziennie mają w pokojach mierzoną temperaturę- rano i wieczorem. Jak podkreślają studenci są dyskryminowani tylko za to, że nie są z Chin.

,,Wielu Chińczyków wchodzi (na kampus), żeby biegać, a nawet tańczyć w dużych grupach. Nie mają nawet maseczek (…) Chińscy studenci mogą swobodnie wychodzić, ale my nie możemy, bo 'opiekują się nami'” - twierdzi jeden z studentów.

Nie wiadomo,  ilu zagranicznych studentów znajduje się w podobnej sytuacji na chińskich kampusach. Wielu obawia się mówić o problemach, gdyż obawiają się np. utraty stypendiów.

rr, niezalezna.pl, PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej