Dr John Godson, słynny „murzynek” z PO, w fantastyczny sposób pojechał na FB po pośle Marku Suskim, który dwa dni temu zrobił z siebie bałwana. Teraz bałwanek vel burak zmienił kolorek skóry i już wie jak to jest być "niggerguy". Jednak ja nie rozumiem czepiania się do posła Suskiego. W końcu on tylko chce być nowoczesny jak pewien idol młodzieży, który też ostatnio pojechał po murzynkach.

Były ewangelikalny pastor John Godson (wcześniej Onyekwere) oraz doktor wykładający na wyższej uczelni, który został sprowadzony do roli „ichniego murzynka” przez wybitnego intelektualistę Suskiego, oddał cios geniuszowi z PiS, który jest specem od ośmieszania swojej partii w mediach. Można by nawet pomyśleć, że poseł Suski jest słynnym kretem, który rozbija PiS od środka, ku uciesze posłów PO. Z drugiej strony patrząc na Suskiego trudno nie odnieść wrażenia, że kretem on być nie może. Kret jest w końcu czarny! A poseł Suski za takiego uchodzi jedynie na profilu posła Godsona. No,ale najciemniej jest zawsze pod latarnią. Nieprawdaż?
A może jednak przesadą jest nabijanie się z pisowskiego geniusza (od dziś znanego jako Suskuwere), który gra nawet w szachy (wybiera białe figury jak mniemam)? Może nie ma co się dziwić posłowi, który po prostu jest ofiarą oryginalnie pojętej nowoczesności PiS? W końcu niedawno postępowi do bólu panowie Wojewódzki i jego giermek zostali potępieni za żart wobec murzynów. Skąd więc poseł Suski ma brać przykład nowoczesności jak nie od młodzieżowych idoli? Wybierajmy - albo PiS ma być nowoczesny, albo ma być ciemny jak Suskuwere? Trzeciej drogi nie ma.
Łukasz Adamski
ps. Godson i tak nie ma tak źle. Indianie mają gorzej. Klasyk Rocka. Nie dla wrażliwych uszu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.