Kościół

Św. Kajetan – uczony, który trzymał Dziecię Jezus

Choć mamy sierpień, dziś nasza uwaga kieruje się ku Dzieciątku Jezus. To za sprawą wspominanego w Kościele 7 sierpnia św. Kajetana, któremu objawiła się Najświętsza Maryja Panna z Dzieciątkiem i złożyła mu swojego Syna na ręce. Od tej pory św. Kajetan jeszcze bardziej upodobał sobie nabożeństwo do Dzieciątka Jezus, zachęcając do tego samego kolejne pokolenia wierzących.

3 min czytania
Fot. via: Wikipedia (domena publiczna)
Fot. via: Wikipedia (domena publiczna)

Choć mamy sierpień, dziś nasza uwaga kieruje się ku Dzieciątku Jezus. To za sprawą wspominanego w Kościele 7 sierpnia św. Kajetana, któremu objawiła się Najświętsza Maryja Panna z Dzieciątkiem i złożyła mu swojego Syna na ręce. Od tej pory św. Kajetan jeszcze bardziej upodobał sobie nabożeństwo do Dzieciątka Jezus, zachęcając do tego samego kolejne pokolenia wierzących.

Kajetan urodził się w 1480 r. w Vicenza (Italia). Jako młodzieniec udał się na studia do Padwy, gdzie uzyskał doktorat z prawa rzymskiego i kościelnego (1504). W 1506 roku przeniósł się do Rzymu, gdzie na dworze papieskim pełnił funkcję protonotariusza papieskiego. W dwa lata potem został mianowany proboszczem. Taki bowiem był zwyczaj, że świeccy ludzie albo klerycy ze święceniami niższymi otrzymywali parafie, by mogli z nich się utrzymać, chociaż w ich zastępstwie obowiązki duszpasterskie wypełniali kapłani. Kajetan, mimo że nie posiadał jeszcze święceń kapłańskich, nawiedzał szpitale i przytułki dla ubogich. Prowadził bardzo intensywne życie wewnętrzne. Dopiero mając 36 lat przyjął święcenia kapłańskie (1516). Mszę prymicyjną odprawił w bazylice Matki Bożej Większej. Lubił tu przychodzić na modlitwę do kaplicy Żłóbka Pana Jezusa. W nagrodę za to miał otrzymać łaskę niezwykłą, mianowicie objawiła mu się Najświętsza Maryja Panna z Dzieciątkiem i złożyła mu swojego Syna na ręce. Odtąd Kajetan zaczął wyróżniać się jeszcze większym nabożeństwem do Dzieciątka Jezus. To szczególne nabożeństwo przekazał swoim synom duchowym. Wierzył głęboko w Opatrzność Bożą.

W 1520 roku na wezwanie matki opuścił Rzym i powrócił do rodzinnego miasta Vicenza. Tu oddał się całkowicie pracy apostolskiej: na ambonie, w konfesjonale, w katechizacji ubogiej dziatwy i młodzieży, w odwiedzaniu chorych w szpitalach i ubogich w przytułkach. Dokoła niego zaczęli gromadzić się uczniowie. W trzy lata potem (1523), po załatwieniu spraw rodzinnych, powrócił do Rzymu. Z powodu wielkiej gorliwości zwano go "łowcą dusz". W rok później otrzymał breve papieskie zatwierdzające nową rodzinę zakonną (1524). Wśród jego pierwszych towarzyszy znaleźli się: Giampietro (Jan-Piotr) Caraffa, biskup Chieti, późniejszy papież Paweł IV, Bonifacy Colli i Paweł Consiglieri. Z nimi jako z pierwszymi współzałożycielami Kajetan złożył uroczystą profesję. Tak powstał nowy zakon Kleryków Regularnych, zwanych pospolicie teatynami.

W 1527 roku cesarz Niemiec i król Hiszpanii - Karol V - z regularną armią hiszpańską najechał Rzym. Ucierpieli na tym również teatyni. Sam Kajetan był przez pewien czas więziony. Druga placówka zakonu została założona w Wenecji. Tam teatyni wyróżnili się i wsławili niezwykłym poświęceniem w posłudze chorym w czasie zarazy w latach 1528-1529. Kajetan zetknął się ze św. Hieronimem Emiliani, który założył także nową rodzinę zakonną dla opieki nad sierocą i opuszczoną dziatwą. W 1547 roku na kapitule generalnej w Rzymie zapadła decyzja przyłączenia się do teatynów rodziny zakonnej pod nazwą somasków, założonej przez św. Hieronima. Unia jednak nie trwała długo, gdyż po śmierci Kajetana obie rodziny zakonne rozeszły się i zaczęły iść własną drogą, wyznaczoną przez Opatrzność.

W tym samym 1547 roku w Neapolu wybuchła wojna domowa. Kajetan miał prosić Boga, by przyjął ofiarę jego życia dla zahamowania rozlewu krwi. Bóg widać przyjął ofiarę swego wiernego sługi, gdyż tego samego roku dnia 7 sierpnia Kajetan zmarł po 67 latach życia. Beatyfikacja sługi Bożego odbyła się w 1629 r. Dokonał jej Urban VIII. Do chwały świętych wyniósł Kajetana Klemens X w 1671 r. On też rozszerzył jego kult na cały Kościół (1673). Relikwie św. Kajetana złożono w okazałym grobowcu w kościele S. Paolo Maggiore w Neapolu.

 

W ikonografii św. Kajetan przedstawiany jest w zakonnym habicie przepasany rzemieniem, w białych skarpetkach, w birecie, z różańcem w dłoni. Jego atrybutami są m.in.: czaszka, Dziecię Jezus na rękach, krzyż, lilia, otwarta Ewangelia, ptak, zwój.

Brewiarz.pl

Komentarze

8 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

waldeberg 07.08.2021, 09:01

Jestem otoczony przez księży, którzy nieustannie powtarzają, że ich królestwo nie jest związane z tym światem, a zagarniają wszystko, co im wpadnie w ręce. - Napoleon Bonaparte

rebeliant 07.08.2021, 08:56

No dokładnie... przecież mogli namalować inne obrazy. Nawet tacy jaskiniowcy malowali polowania, bo jako ludzi zajęci pracą to pozostawało im najbardziej na sercu, czyli ciężar swojej pracy. A z resztą sam sobie zobacz co im w świętych głowach się yebało: https://www.youtube.com/watch?v=vFnov7U7OQM

Klapaucjusz 07.08.2021, 08:48

Słyszałem, że można obciąć głowę mieczem, toporem albo piłą ale pierwszy raz słyszę, że można to zrobić nauczycielką.

Klapaucjusz 07.08.2021, 08:43

Nie wiedziałem, że jest święty od obmacywania dzieciątek.

Anonim. 07.08.2021, 07:32

Lepsze bajki czytalem w dzieciństwie.

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 07.08.2021, 07:31

zauważyliście że ci tzw. święci zawsze na obrazach są w otoczeniu małych gołych chłopców! to tylko dowód na to że klechy od dawna miały skłonności pedofilne!

Alex 07.08.2021, 07:10

Św. Kajetan to ten od obcinania głów nauczycielką?

rebeliant 07.08.2021, 06:13

Bardzo mi szkoda, że to "dziecię" nie było trzymane przez czcigodnego Mccarricka, a następnie zamknięte do sierocińca u siostry Bernadetty. AAA no tak przypomniałem sobie półbożek zakpił z bycia autentycznym człowiekiem i czynił nadludzkie show na pustyni uzdrawiając i wskrzeszając swoje kukiełki.

Polecane

Czytaj dalej