Wiadomości

Świetlik: Ceniłem otwartość „Uważam Rze”. Zobaczymy jak będzie

- Bardzo ceniłem otwartość „Uważam Rze”. Mam taką formułę, taki styl pisania, w tym tygodniku, że dosyć ostro krytykuję postacie zarówno z prawej jak i z lewej strony sceny politycznej i starałem się na nikim nie zostawiać suchej nitki. Do tej pory spotykało się to z akceptacją i zadowoleniem redakcji „Uważam Rze”. Mogłem swobodnie wyrażać opinię o każdej ze stron, a szczególnie stronie rządzącej, bo to ona powinna podlegać szczególnej krytyce prasowej, której w Polsce odczuwam niedosyt. Co będzie dalej z moją współpracą? Zobaczymy - mówi Świetlik.

1 min czytania
Świetlik: Ceniłem otwartość „Uważam Rze”. Zobaczymy jak będzie
Świetlik: Ceniłem otwartość „Uważam Rze”. Zobaczymy jak będzie

- Do tej pory mogłem swobodnie wyrażać opinię o każdej ze stron, a szczególnie stronie rządzącej, bo to ona powinna podlegać szczególnej krytyce prasowej, której w Polsce odczuwam niedosyt – mówi portalowi Fronda.pl Wiktor Świetlik stały współpracownik „Uważam Rze”.

 

Wiktor Świetlik

- Bardzo ceniłem otwartość „Uważam Rze”. Mam taką formułę, taki styl pisania, w tym tygodniku, że dosyć ostro krytykuję postacie zarówno z prawej jak i z lewej strony sceny politycznej i starałem się na nikim nie zostawiać suchej nitki. Do tej pory spotykało się to z akceptacją i zadowoleniem redakcji „Uważam Rze”. Mogłem swobodnie wyrażać opinię o każdej ze stron, a szczególnie stronie rządzącej, bo to ona powinna podlegać szczególnej krytyce prasowej, której w Polsce odczuwam niedosyt. Co będzie dalej z moją współpracą? Zobaczymy - mówi Świetlik.

 

Not. Jarosław Wróblewski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej