„Ja uważam, że tak czy inaczej tutaj takiego realnego zagrożenia dla programu TVN24 nie ma. Dlatego że, jak sam nadawca zapowiada ma ileś jeszcze możliwości” – mówił na antenie Polskiego Radia 24 szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski.
Szef KRRIT odniósł się do przegłosowanej w środę przez Sejm nowelizacji ustawy medialnej. Podkreślił, że dziś ustawa jest obchodzona, dlatego konieczne jest wypracowanie rozwiązań, które ją uszczelnią. Przypomniał, że nie jest to wprowadzanie nowych przepisów, a doprecyzowanie już istniejących. Zaznaczył też, że nie ma powodu, aby ograniczać działalność nadawców posiadających koncesje satelitarne i kablowe.
- „Można spokojnie zwolnić takich nadawców z tego obowiązku, oczywiście stosować inne zapisy ustawy tak, żeby jednak nad bezpieczeństwem przekazu dla państwa polskiego można było czuwać, żeby takie narzędzia w ustawie były”
- podkreślił.
Dopuszczanie podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego powinno natomiast, w ocenie Kołodziejskiego, przebiegać na zasadzie wzajemnych umów między państwami.
Wczoraj KRRiT ponownie głosowała w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN24. Znowu jednak głosowania nie przyniosły rezultatu. Wobec tego szef KRRiT był w Polskim Radiu pytany o realny scenariusz dla tej stacji.
- „Ja uważam, że tak czy inaczej tutaj takiego realnego zagrożenia dla programu TVN24 nie ma. Dlatego że, jak sam nadawca zapowiada ma ileś jeszcze możliwości”
- przekonuje.
kak/PAP
Komentarze
11 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Własciciel tvnazi to żyd rosyjski Zaslav czekamy na mądrości talmudu
a nie mogą nadawac z izrahela ?
"czuwanie nad bezpieczeństwem przekazu" - nowa definicja słowa "cenzura"
TVN 24 to Kur.wizja? A "stokrotka" bez ogórka jest samotna?
Po raz pierwszy w wolnej Polsce władza chce zamykać wolne media, które patrzą jej na ręce. Nie ma wątpliwości, że po ataku na TVN i TVN24 przyjdzie czas na uderzenie w inne niezależne redakcje. Cel jest jeden — do wyborców mają przestać docierać informacje o błędach i aferach rządów PiS. To zwiększy szanse Jarosława Kaczyńskiego na kolejną wyborczą wygraną. Przeszkodą w tym planie był wicepremier Jarosław Gowin — dlatego został wyrzucony z rządu. Rządzący podjęli decyzję o pozbyciu się Gowina dopiero wtedy, gdy udało im się przekupić pięciu jego posłów. Chcieli mieć gwarancje, że pozbycie się Gowina i jego ludzi nie spowoduje utraty większości. Czasy są dziś takie, że prezes PiS gotów jest dziś zapłacić dowolną cenę za każdy dodatkowy głos w Sejmie. W cenniku są prestiżowe stanowiska w parlamencie, warte dziesiątki tysięcy miesięcznie posady w spółkach skarbu, przychylność instytucji państwowych. Tak rozbudowanej korupcji politycznej nie było w polskim Sejmie nigdy dotąd. A wchodzimy właśnie w okres, gdy Jarosław Kaczyński będzie musiał coraz więcej płacić za utrzymanie władzy — pokazały to głosowania nad ustawą anty-TVN. Na liście płac Kaczyńskiego właśnie zameldowali się kukizowcy. Tylko dzięki nim ustawa wymierzona w TVN została uchwalona.
już niekoniecznie nie ma.
Kolejny ***-owiec który pomylił się w nazwie. Jedyna "szczujnia" w tym coraz to bardziej smutnym kraju to TVPIS. Pozdrawiam i buziaczki misiaczki :*
Kur.wizję? Tego PiSdzielce nie zrobią, Ogórek musiałaby normalnej roboty roboty szukać.
zlikwidować tą szczujnię kłamiącą 24h/7
Przecież wiadomo że mogą o koncesję wystąpić gdziekolwiek. Mogą też nadawać satelitarnie. Cały ten problem to tylko wymysł i nagonka opozycji, bo nie ma żadnego zagrożenia nadawania tej ubeckiej szczujni jaką jest tvn.
Dla tornistrów dzieci z Syrii też nie było realnego zagrożenia...😁😁😁