Polska

Szefowa KPRP: Opozycja dąży do wprowadzenia chaosu. Albo wybory, albo paraliż państwa

„6 sierpnia kończy się kadencja obecnie urzędującego prezydenta RP. Jeżeli do tego czasu nie przeprowadzimy wyborów, to nie zachowamy konstytucyjnej zasady ciągłości władzy państwowej. Oznacza to, że od 7 sierpnia nie będzie mogła być podpisana żadna ustawa, czyli nastąpi paraliż państwa” – podkreśla szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska.

1 min czytania
Fot. Marcin Białek via Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Fot. Marcin Białek via Wikipedia, CC BY-SA 3.0

6 sierpnia kończy się kadencja obecnie urzędującego prezydenta RP. Jeżeli do tego czasu nie przeprowadzimy wyborów, to nie zachowamy konstytucyjnej zasady ciągłości władzy państwowej. Oznacza to, że od 7 sierpnia nie będzie mogła być podpisana żadna ustawa, czyli nastąpi paraliż państwa” – podkreśla szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska.

W rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” podkreśliła, że wygląda na to, że opozycja do takiego właśnie chaosu dąży. Jak zaznaczyła:

Żaden przyzwoity polityk nie może się zgodzić na postawienie kraju w sytuacji uniemożliwiającej wprowadzenie przepisów, dzięki którym będzie można na przykład skutecznie walczyć z epidemią lub wspierać rodziny i przedsiębiorców”.

Dodała, że opozycja nie podejmuje wciąż merytorycznej dyskusji dotyczącej wyborów – nie jest zainteresowana zmianą konstytucji i nie bierze pod uwagę faktu, że nie ma obecnie podstaw do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.

Zaznaczyła:

Trzeba również mieć świadomość, że proponowane przez opozycję wprowadzenie jednego ze stanów nadzwyczajnych może poważnie obciążyć budżet państwa”.

Szymańska dodaje też, że wirus uderzył w kampanie wszystkich kandydatów, a „[…] wybory bojkotują ci, którzy postawili na słabych kandydatów”.

dam/"Gazeta Polska Codziennie",Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej