Wiadomości

Szok w oświęcimskiej parafii: ośmiolatki mają się spowiadać z onanizmu?

Nie modliłem się, przeklinałem, sięgałem po narkotyki, onanizowałem się, współżyłem z chłopakiem, z dziewczynką – lista takich grzechów trafiła omyłkowo do drugoklasistów jako pomoc w przygotowaniu się do ich pierwszej spowiedzi.

1 min czytania
Szok w oświęcimskiej parafii: ośmiolatki mają się spowiadać z onanizmu?
Szok w oświęcimskiej parafii: ośmiolatki mają się spowiadać z onanizmu?

Nie modliłem się, przeklinałem, sięgałem po narkotyki, onanizowałem się, współżyłem z chłopakiem, z dziewczynką – lista takich grzechów trafiła omyłkowo do drugoklasistów jako pomoc w przygotowaniu się do ich pierwszej spowiedzi.

 

Ośmiolatki w jednej z oświęcimskich podstawówek otrzymały "ściągę" grzechów, która miała im pomóc w przygotowaniach do sakramentu – pisze "Polska the Times". Lista wywołała oburzenie rodziców. - Moje dziecko zapytało mnie, co znaczy to słowo. Jak mu mam wytłumaczyć, co znaczy onanizować się – pyta jedna z mam.

Kartki z opisami grzechów przygotował ks. Adam z parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu. Znalazła się tam również wiara w horoskopy i wróżby, robienie zakupów w niedzielę, nieprzestrzeganie przepisów drogowych, czy mówienie nieskromnych żartów. Rodzice są przerażeni. Sprawa trafiła do kurii bielsko-żywieckiej.

Kanclerz kurii bierze stronę rodziców. - Każda publikacja kościelna musi mieć imprimatur, czyli oficjalną aprobatę biskupa na druk - wyjaśnia ks. Stanisław Dadak. - Ta publikacja takiej pieczęci nie miała. Ksiądz popełnił wielki błąd – cytuje kanclerze "Polska the Times".

Ks. Adam twierdzi, że niefortunny rachunek sumienia trafił w ręce drugoklasistów omyłkowo. - Był przeznaczony dla dorosłych przygotowujących się do bierzmowania – wyjaśnia.

AJ/Polskatimes.pl

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej