Jak wynika z ustaleń dziennikarki Radia ZET, we Wrocławiu doszło do bulwersującego zdarzenia. Sanitariusze jednej z prywatnych firm transportować kobietę do szpitala, która - jak się okazało, zmarła najprawdopodobniej pomiędzy szpitalem przy Borowskiej a placówką przy Koszarowej.
Szpital odmówił przyjęcia denatki ze względów formalnych.
Jak ustalono, sanitariusze transportujący – jak stwierdzono na miejscu – już zmarłą kobietę byli agresywni. Podczas kłótni z obsługą szpitala, na miejscu pojawiła się interwencja policji. W trakcie kontroli okazało się, że jeden z sanitariuszy był pod wpływem narkotyków.
Co ciekawe, zatrzymany 31-latek nie tylko był pod wpływem środków odurzających, ale miał je nawet przy sobie.
mp/radio zet
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Bo to prymitywny zasyfiony pedryl z kompleksami. Wielonickowy, robi tu za zwykłego lewackiego błazna. Nic ciekawego, można czasami pośmiać z głupka a czasami mu współczuć...
Bo to prymitywny zasyfiony pedryl z kompleksami. Wielonickowy, robi tu za zwykłego lewackiego błazna. Nic ciekawego, można czasami pośmiać z głupka a czasami mu współczuć...
Oczywiście, normalnie rozumiana praworządność nie jest teraz w Polsce łamana. Chyba, że ją zdefiniujemy karykaturalnie, jak np. za czasów PO/PSL: lewactwo może bezkarnie kraść, a zwykli ludzie nie mają nic do gadania. Tak, taka "praworządność", czyli "leworządność" jest - na szczęście - skutecznie tępiona. Ale taka "praworządność" marzy się Anonimowi i bandzie lewaków.
Takie przypadki leczą w Garwolinie lub innym psychiatryku
aby mi na konkretnym przykładzie wyjaśnił/-ła jak w Polsce jest ŁAMANA praworządność.
Język nieco prostacki, świadczy o prymitywizmie wpisującego, ale dość ciekawe spostrzeżenie. Ja sobie to zapiszę. (I powieszę w kiblu na ścianie.)
Przypominam, że to jest katolicki kraj pod rządami PIS-u, który łamie konstytucję. W Ameryce to nie do pomyślenia. Tam, co najwyżej, jakiś szalony uczeń wyrżnie w pień całą szkołę ze spluwy. Ale trup w karetce? Nigdy.
Jestem chory z nienawiści do Polski i Kościoła. Tak mi każe mój pan, diabeł, a ja mu muszę być posłuszny. Własna pycha zabrania mi zejść z tej absurdalnej drogi.
bulwersujjace ze kierowca cos sobie wzial a nie dlatego ze zmarla pacjentka ktorej nie chciano przyjac bo pewnie nie miala zrobionego testu na covid
katolscy nekrofile modlą się do resztek ścierwa różnych świętych tzw. relikwie! to jest dopiero popyerdolone!