W Neapolu na słynnej ulicy gdzie znajdują się pracownie szopkarzy, pojawiła się szopka antygrypowa. Wszystkim znajdującym się w niej postaciom, w tym także Dzieciątku Jezus, założono maseczki.
Twórcy szopek przy ulicy San Gregorio Armeno zawsze reagują na aktualne wydarzenia. W ich dziełach pojawiają się postaci, o których w danym roku najwięcej się dyskutuje.
"Szopka przeciwko grypie A" - taki napis umieszczono nad żłóbkiem. Czy jest w tym coś złego? Proboszcz warszawskiego sanktuarium św. Andrzeja Boboli o. Kazimierz Kubacki uważa, że jeśli intencją było obnażenie bólu współczesnego świata, to pomysł twórców wpisuje się w zwyczaj dostosowywania szopek do czasów, w których żyjemy. – Założenie postaciom maseczek wydaje się lekką przesadą, ale na pewno oddaje lęk, jaki dziś trapi wielu ludzi – dodaje proboszcz.
JaLu/Rp.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.