W Warszawie znaleziono ciało mężczyzny, który miał przy sobie dokument wystawiony na nazwisko Stefan Zielonka. Nie wiadomo, czy to rzeczywiście dowód na śmierć polskiego szyfranta, który zaginął w 2009 roku w drugi dzień świąt Wielkanocnych.
- Znaleźliśmy ciało, które wstępnie możemy zidentyfikować jako zwłoki Stefana Zielonki – powiedział TVN Warszawa naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski. Ciało mężczyzny znaleziono na prawym brzegu Wisły w stanie głębokiego rozkładu. W kieszeni spodni znajdował się dokument bankowy wystawiony na nazwisko poszukiwanego szyfranta.
Sprawa Stefana Zielonki rozpoczęła się rok temu, kiedy wojskowy wyszedł drugiego dnia świat Wielkanocnych z domu i nie wrócił. Jako że był w posiadaniu tajnych informacji wywiadowczych, był podejrzewany o dezercję i współpracę z obcymi służbami. Kilka dni temu francuski portal Intelligence Online sugerował, iż Zielonka podjął współpracę z chińskim wywiadem i mieszka obecnie z rodziną w Szanghaju.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.