3,5 promila alkoholu w organizmie miał dyżurny ruchu kolejowego w Tarczynie, którego badaniu poddali policjanci z tutejszego komisariatu. Alarm wszczęli maszyniści pociągów, którzy nie mogli nawiązać wymaganej z nim łączności. Trzy składy towarowe wstrzymały swój ruch.
Dzisiaj o godzinie 03.30 w nocy, oficer dyżurny komisariatu w Tarczynie otrzymał informację, iż dyżurny ruchu kolejowego może być pod wpływem alkoholu. Policjanci na miejscu zastali już funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei. Poinformowali oni, że zgłoszenie o niemożliwości nawiązania łączności z dyżurnym, przekazali maszyniści trzech składów pociągów towarowych, których trasa miała przebiegać przez Tarczyn. A w związku z brakiem niezbędnego kontaktu z dyżurnym ruchu ich składy zostały zatrzymane.
57- letni mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji w Tarczynie, badanie wykazało, że miał niemal 3,5 promila alkoholu w organizmie.
W tej sprawie najprawdopodobniej wszczęte zostanie postępowanie wynikające z artykułu 180 kodeksu karnego, mówiące o kierowaniu ruchem przez nietrzeźwego.
mp/policja.pl
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Tak, tak, a najlepiej przetestował temat o. Rydzyk, co to nabrał kasy od ludzi i państwa, a nie zrobił ani radia, ani tv, ani uczelni, ani telefonii komórkowej, ani geotermii tylko wszystko wydał na majbacha i chelikopter.
piłeś? nie pisz!
I tu sie mylisz, ponieważ elektrownia nigdy nie powstanie. Ona nie służy do tego, żeby ją wybudować, tylko budować, przytulając przy okazji gruba kasę z wałków, przetargów i rad nadzorczych. Zupełnie jak lotnisko w Baranowie. A po tem co się zrobi z tym misiem? Protokół zniszczenia, zupełnie jak w przypadku elektrowni w Ostrołęce. Prawiczki z kleruchami przetestowali to w małej skali na tzw. zbiórce na dach kościoła.
wyśmienity kandydat na dyżurnego ciągłości ruchu w przyszłej polskiej elektrowni atomowej.
I to jest Polska właśnie!
O co ta afera, przecież za swoje pił?
Jedźcie, korfa, śmiało się zmieścicie, hyk!
Grizlly czy ty czasem nie uciekłeś z psychiatryka .
Oj tam , oj tam ....wielkie mi tu halo . A może zjadł jabłko a potem cukierka i w żołądku doszło do fermentacji no i niestety .....stało się . Na drugi raz będzie miał nauczkę że owoców ze słodzyczami się nie kusza .
Już jeden pijany generał próbował "prowadzić" samolot we mgle.Wszyscy wiemy jak to się skończyło. I tylko jeden Antek nie wie..!
Od kiedy ty nasz, żydzie?
dyżurny.