Wiadomości

Teksas chce się odłączyć od USA

Przewodniczący Teksańskiego Ruchu Nacjonalistycznego, Daniel Miller, podkreśla, że Teksas, największy stan USA po uzyskaniu niepodległości stanowiłby 12. gospodarkę świata, większą od Hiszpanii czy Meksyku. Stan czerpie duże dochody z hodowli bydła i wydobycia ropy naftowej.

1 min czytania
fot. You Tube
fot. You Tube

Przewodniczący Teksańskiego Ruchu Nacjonalistycznego, Daniel Miller, podkreśla, że Teksas, największy stan USA po uzyskaniu niepodległości stanowiłby 12. gospodarkę świata, większą od Hiszpanii czy Meksyku. Stan czerpie duże dochody z hodowli bydła i wydobycia ropy naftowej.

Ruch już od 1990 r. prowadzi kampanię na rzecz secesji. Teraz, ze względu na jutrzejsze referendum w Szkocji, przybrała ona na sile.

Według danych statystycznych Public Policy Polling na które powołuje się organizacja, 20 procent z 27 milionów mieszkańców Teksasu jest niezadowolonych z rządów Baracka Obamy. Jednak dane uzyskane w badaniach wskazują też, że aż 67 procent mieszkańców Teksasu byłoby przeciwnych odłączeniu tego stanu od USA.

Daniel Miller, przewodniczący Texas Nationalist Movement, wzywa do walki o niepodległość stanu.

ed/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej